Biały Dom ogłosił kandydaturę Marka Brzezinskiego na ambasadora USA w Polsce

Świat
Biały Dom ogłosił kandydaturę Marka Brzezinskiego na ambasadora USA w Polsce
Beata Zawrzel/REPORTER
Mark Brzezinski

Biały Dom oficjalnie ogłosił w środę nominowanie Marka Brzezinskiego do objęcia roli ambasadora USA w Polsce. Syn Zbigniewa Brzezińskiego wcześniej pełnił rolę m.in. ambasadora w Szwecji.

Do oficjalnego ogłoszenia kandydatury doszło po miesiącach spekulacji i proceduralnych uzgodnień w związku z niejasnością co do obywatelstwa kandydata Bidena.

 

ZOBACZ: Marek Brzeziński może zostać ambasadorem USA w Polsce

 

Ogłoszenie kandydatury oznacza, że strona polska przyznała zgodę (tzw. agrement) na przyjazd Brzezinskiego do Polski. Wciąż czeka go jednak proces zatwierdzenia przez Senat.

 

- To prawda, że było kilka wybojów na drodze, ale udało się je nam pokonać - powiedziała osoba z otoczenia dyplomaty.

Kim jest Brzezinski?

Mark Brzezinski to syn Zbigniewa Brzezińskiego byłego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Cartera , z wykształcenia prawnik i dyplomata. Brzeziński pracował w administracji Baracka Obamy jako dyrektor wykonawczy Arktycznego Komitetu Sterującego Białego Domu i jako ambasador USA w Szwecji.

 

ZOBACZ: Wielka Brytania bez ambasadora USA. Johnson miał nie chcieć Obamy

 

Pracował także w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu za administracji Billa Clintona, najpierw jako dyrektor ds. Rosji i Eurazji, a później jako dyrektor ds. Bałkanów.

 

Brzeziński przebywał w Polsce jako stypendysta Fulbrighta i jest autorem pracy "Walka o konstytucjonalizm w Polsce". Za działalność na rzecz Polski został w 2009 r. odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Kiedy zostanie zatwierdzony?

Według doniesień mediów, Brzezinski ma jeszcze w sierpniu przyjechać do Polski. Nie jest jednak jasne, kiedy kandydat administracji Bidena zostanie zatwierdzony przez Senat. To m.in. przez blokadę procesu zatwierdzania nominacji dyplomatycznych przez republikańskiego senatora Teda Cruza w proteście przeciwko podejściu administracji Bidena do Nord Stream 2.

 

Choć Cruz nie jest w stanie samodzielnie zablokować nominacji, jego sprzeciw może znacznie wydłużyć jej proces. Obecnie na formalną zgodę Senatu - część z nich od wielu miesięcy - czeka 70 kandydatów na dyplomatyczne stanowiska, a zgodę otrzymało dotąd tylko siedmiu.

 

Cruz zapowiedział, że swój protest kontynuować będzie dotąd, aż administracja Bidena nie nałoży wymaganych przez Kongres sankcji wobec spółki Nord Stream 2 AG. Biuro senatora Cruza nie odpowiedziało dotąd na pytania, czy blokada obejmie także Brzezinskiego.

pgo/PAP/Interia
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie