Biologicznie miała 144 lata. Zmarła 18-latka uwięziona w ciele staruszki

Świat
Biologicznie miała 144 lata. Zmarła 18-latka uwięziona w ciele staruszki
Facebook/ Phoebe Louise Smith
36-letnia matka Ashanti Phoebe Louise Smith, w rozmowie z brytyjskimi tabloidami miała przyznać, że ostatni dzień życia jej córki był szczęśliwy

Nie żyje Ashanti Smith, 18-letnia Brytyjka uwięziona w ciele staruszki. Kobieta cierpiała na progerię - chorobę powodującą przedwczesne starzenie organizmu.

Progeria to choroba powodująca przedwczesne starzenie się organizmu. Co roku ciało Ashanti Smith starzało się o około 8 lat. Według wieku biologicznego jej organizm miał 144 lat, choć kobieta 3 miesiące temu ukończyła 18 lat. 

Przedwczesne starzenie organizmu 

Kobieta zmarła tuż po swoich 18. urodzinach. Przyczyną śmierci była niewydolność serca, zapalenie stawów oraz artretyzm. Te zmiany były bezpośrednim efektem progerii.

 

ZOBACZ: Warszawa. Dziecko wypadło z okna na siódmym piętrze

 

36-letnia matka Ashanti Phoebe Louise Smith, w rozmowie z brytyjskimi tabloidami miała przyznać, że ostatni dzień życia jej córki był szczęśliwy.

 

 

Progeria, inaczej nazywana schorzeniem Hutchinson-Gilford, jest rzadką chorobą. Obecnie cierpi na nią około 250 osób na całym świecie. Choroba nie jest uleczalna. Średnia długość życia osób cierpiących na to schorzenie to około 13 lat.

 

laf/ac/wprost.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie