Izraelski atak lotniczy na Syrię? Waszyngton miał wyrazić zgodę

Świat

Obrona przeciwlotnicza Syrii odparła w czwartek nad ranem izraelski atak na dzielnicę al Quisair w mieście Hims (zachód kraju) - poinformowały oficjalne media syryjskie. Armia izraelska odmówiła komentarza w tej sprawie.

Samolot bojowy typu F-16 z podwieszonym uzbrojeniem leci na tle chmur.
pixabay/zdj. ilustracyjne
Ataki mają być też częścią planu zmierzającego do ograniczenie militarnych wpływów Iranu w regionie.

Według syryjskich źródeł wojskowych atak wyrządził pewne straty materialne, ale nie było ofiar.

 

ZOBACZ: Holandia. 20 lat więzienia dla dżihadysty. Brał udział w zabójstwie żołnierza w Syrii

 

Prowincja Hims graniczy z Libanem, gdzie wspierany przez Iran szyicki Hezbollah kontroluje duże obszary wzdłuż granicy.

 

"Ukryta wojna"

Według zachodnich źródeł wywiadowczych, na które powołuje się Reuter, wzmożone ataki lotnicze Izraela na Syrię to element "ukrytej wojny", na którą Waszyngton miał wyrazić zgodę.

 

Ataki mają być też częścią planu zmierzającego do ograniczenie militarnych wpływów Iranu w regionie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

rsr / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie