Radosław Fogiel o decyzji TSUE: uważamy, że mamy rację. Kwestia suwerenności jest bezcenna

Polska
Radosław Fogiel o decyzji TSUE: uważamy, że mamy rację. Kwestia suwerenności jest bezcenna
Polsat News
Radosław Fogiel, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości w "Graffiti"

- Ile wart jest skuteczny i efektywny wymiar sprawiedliwości i ile warta jest praworządność i przestrzeganie prawa - zastanawia się Radosław Fogiel, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości. Poseł stwierdził, że spór między Polską a KE i TSUE jest sporem o wyższość polskiej konstytucji nad prawem europejskimi, o to, jakie kompetencje są przekazywane UE i czy TSUE może sobie uzurpować kompetencje.

W czwartek Trybunał US uznał, że system "odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii". Co oznacza, że przepisy o Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego muszą zostać zlikwidowane. Radosław Fogiel odniósł się w "Graffiti" do tej decyzji.

 

ZOBACZ: System odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem Unii - orzekł TSUE

 

- Będziemy cały czas podkreślać nasze argumenty, bo uważamy, że stoimy na gruncie prawa i mamy rację. Kwestia suwerenności jest kwestią bezcenną - powiedział Fogiel, zapytany o możliwe kary finansowe za niedostosowanie się do decyzji TSUE. Poseł stwierdził, że "to jest większy problem w UE, bo spór o to czy krajowa konstytucja jest ponad prawem unijnym".

Nie będzie 770 mld z funduszu odbudowy?

Fogiel przytoczył w "Graffiti" decyzję Trybunału Konstytucyjnego z 2010 roku, która według posła postawia sprawę jasno, że "wyższość konstytucji jest kwestią suwerenności Polski".

 

Marcin Fijołek zapytał, czy spór z Unią Europejską będzie skutkował utratą 770 mld zł z funduszu odbudowy. - Nie ma jeszcze decyzji co do wyroku TSUE. My będziemy przekonywać do naszych argumentów. Niezależnie od tego jak sprawy się potoczą, wszystkie projekty inwestycyjne, wydatki planowane z funduszy europejskich zostaną zrealizowane - stwierdził. Dodał, że gra toczy się o to w jakich sprawach kompetencje ma UE - mówił wicerzecznik PiS.

 

- Musimy twardo postawić granicę, że nie ma możliwości uzurpowania dodatkowych kompetencji przez TSUE - podkreślił Radosław Fogiel.

 

ZOBACZ: "Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wyrokiem polskiego Trybunału Konstytucyjnego". KE o decyzji TSUE

 

Marcin Fijołek odniósł się do czwartkowej rozmowy z Rafałem Trzaskowskim, który stwierdził w "Gościu Wydarzeń", że to ostatecznie Polacy zapłacą za spór z Unią Europejską (całą rozmowę znajdziesz pod tym linkiem). Prowadzący zapytał raz jeszcze wicerzecznika PiS, czy będzie zagrożenie utraty środków? Doceniam troskę Rafała Trzaskowskiego o mieszkańców, ale na razie mieszkańcy stolicy zapłacą 100 mln za to, że dwa biura przeniosą się do ekskluzywnego biurowca. Niech może zajmie się najpierw tymi wydatkami - stwierdził wicerzecznik PiS.

 

Dodał, iż "moim zdaniem zagrożenia nie ma, my stoimy na gruncie prawa i będziemy twardo bronić tego, co się Polsce należy".

 

WIDEO: Rozmowa z Radosławem Foglem w "Graffiti"

 

 

Fogiel zapytany o to, czy dialog z UE ciągle jest możliwy, odpowiedział, że "nikt po stronie polskiej się nie konfliktuje, ja jestem wielkim zwolennikiem dialogu. Ale nie sprowadzajmy tej kwestii do sporu o wymiar sprawiedliwości". - Tu nie chodzi o to, by umierać za Izbę Dyscyplinarną, chodzi o to, żeby nie pozwolić naruszyć polskiej suwerenności - zakończył.

Stanowisko dotyczące szczepień

Radosław Fogiel zapytany o stanowisko Rzecznika Praw Dziecka - wyraził je na spotkaniu w Sejmie nazywając szczepienia przeciwko COVID-19 eksperymentem - stwierdził, że "ma prawo do własnych opinii, szczepionki są dopuszczone i są pod kontrolą Ministerstwa Zdrowia".

 

- Nasze stanowisko dotyczące szczepień jest jasne. Uważamy, że są konieczne i dzięki nim jesteśmy w stanie wyjść z pandemii - przekonywał Radosław Fogiel.

"Stop segregacji sanitarnej"

Fogiel odniósł się także do projektu Konfederacji "stop segregacji sanitarnej", który trafił w czerwcu do Sejmu. Podpisali się pod nim Janusz Kowalski i Anna Siarkowska, którzy należą do klubu Prawa i Sprawiedliwości.

 

- O żadnej segregacji w Polsce nie może być mowy i nikt jej nie planuje - zapewnił wicerzecznik PiS i przypomniał, że wymienienie posłowie nie nalezą do PiS, a jedynie do klubu parlamentarnego. - Nie uważam tego za decyzję trafną, ja się pod tą ustawą nie podpisałem - dofdał Fogiel.

 

Pytany, czy będą jakieś konsekwencje wyciągnięte wobec posła i posłanki za podpisanie się pod tym projektem ustawy, Fogiel stwierdził: - Będziemy o tym rozmawiać na posiedzeniu klubu.

 

Inne programy "Graffiti" znajdziesz pod tym linkiem.

aml/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie