Śląskie. Samochód stoczył się do stawu - nie żyje 34-letnia kobieta

Polska

34-letnia kobieta zginęła w niedzielę nad ranem w samochodzie, który stoczył się do zbiornika wodnego we wsi Roszków w gminie Krzyżanowice, niedaleko Raciborza. Druga znajdująca się w aucie osoba zdołała się uratować - wynika z informacji służb kryzysowych.

Szeroki, spokojny staw otoczony bujną, zieloną roślinnością. Na pierwszym planie woda z licznymi liśćmi grzybieni, a w oddali widoczny las i niebo z chmurami.
Flickr/ CC BY 2.0
Zdjęcie ilustracyjne

Jak powiedział oficer prasowy raciborskiej straży pożarnej bryg. Roland Kotula, zgłoszenie dotyczące samochodu, który stoczył się do zbiornika powstałego po dawnym wyrobisku żwiru, strażacy otrzymali w niedzielę po czwartej rano. W wodzie znalazł się samochód Renault Thalia z dwiema osobami. Mężczyzna zdołał opuścić tonące auto, nie udało mu się jednak wydostać kobiety.

 

- Samochód osiadł na głębokości około pięciu metrów; 34-letnia kobieta znajdowała się wewnątrz - relacjonował bryg. Roland Kotula.

 

Na miejsce przyjechały trzy zastępy strażackie z motorówką; następnie dojechały kolejne dwa zastępy ochotniczej straży pożarnej z kolejną łodzią motorową, a także specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Bytomia. Właśnie nurkom udało się wydostać kobietę. Lekarz stwierdził jej zgon.

 

Jak poinformowało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, samochód został już wyciągnięty na brzeg. Okoliczności wypadku wyjaśnia raciborska policja.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

aml / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie