Wypadek pociągu w Alpach. Jeden z wagonów wpadł do rzeki

Świat

W austriackich Alpach wykoleił się w piątek pociąg, a jeden z jego wagonów wpadł do rzeki - poinformowały władze. Do wypadku doszło w prowincji Salzburg, na granicy ze Styrią.

Długi pociąg składający się z kilku wagonów w różnych kolorach, stojący na stacji kolejowej. Wagony mają charakterystyczne, ozdobne malowania. Zbliżenie na czerwony wagon z napisem "MURTALBAHN" i zielony wagon z napisem "DIE ROLLENDE MURTALBAHN BOUTIQUE".
wikimedia/Benreis/zdj. ilustracyjne
Do wypadku doszło na wąskotorowej linii w Dolinie Mury w środkowej Austrii - podała austriacka agencja APA.

Podróżowało nim 50 pasażerów, 45 z nich to dzieci i młodzież. Siedemnaście osób zostało lekko rannych.

 

ZOBACZ: Pociąg zderzył się z autem. Dróżnik miał nie zamknąć szlabanu

 

Do wypadku doszło na wąskotorowej linii w Dolinie Mury w prowincji Salzburg, na granicy ze Styrią - podała austriacka agencja APA.

 

Przyczyną wypadku zwalone drzewo?

Według informacji miejscowego Czerwonego Krzyża jeden z wagonów pociągu wpadł do rzeki Mury.

 

 

"Wszyscy pasażerowie zostali uratowani" - pisze APA. Prawdopodobnie przyczyną wypadku było zwalone na tory drzewo.

 

Na miejscu pracuje straż pożarna, policja i karetki pogotowia. Wagon leży na boku w wodzie, a do wyciągnięcia go niezbędne będzie sprowadzenie specjalistycznego sprzętu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

rsr / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie