Australia. Gatunek myszy miał wyginąć 150 lat temu. Okazało się, że żyje

Świat
Australia. Gatunek myszy miał wyginąć 150 lat temu. Okazało się, że żyje
Twitter/ANU Media/Wayne Lawler, courtesy @awconservancy
Ponad 80 proc. zwierząt w Australii to gatunki endemiczne, czyli występujące tylko tam

Gatunek myszy od 150 lat uznawany był za wymarły, do czasu odkrycia przez naukowców żywych przedstawicieli na wyspie u wybrzeży Australii Zachodniej. Jak określili to naukowy, gatunek uznawany za wymarły był "nie do odróżnienia" od innych.

Australijscy naukowcy pobrali próbki ośmiu wymarłych gatunków gryzoni i porównali je z 42 żyjącymi. Okazało się, że uznawana za wymarłą od 150 lat mysz Goulda wciąż żyje na jednej z wysp w Zatoce Rekina u wybrzeży Australii Zachodniej.

 

Odkrycie jest efektem badań prowadzonych nad zmianami flory i fauny Australii od czasu jej kolonizacji w 1788 roku i wprowadzenia na jej teren innych gatunków, które wcześniej tu nie występowały. 

"Zmartwychwstanie gatunku"

Mysz Goulda kiedyś występowała powszechnie na terenie całego kontynentu. Wskutek inwazji nowych gatunków europejskich, karczowania lasów i intensywnego rolnictwa, populacja zwierząt zmniejszyła się. Mysz ostatni raz widziano w 1857 roku, od tego czasu uznawana była za wymarłą. 

 

- Zmartwychwstanie tego gatunku to dobra informacja w obliczu nieproporcjonalnie wysokiego wskaźnika wymierania rodzimych gryzoni. Od czasu kolonizacji wyginęło aż 41 proc. australijskich gatunków - mówiła główna autorka badań Emily Roycroft, biolog ewolucyjny z Australian National University.

 


Dodała, że "to ekscytujące, że mysz Goulda wciąż jest w pobliżu, ale jej zniknięcie z kontynentu pokazuje, w jak szybki sposób ten gatunek przeszedł od dominacji w większości Australii, do przetrwania tylko na przybrzeżnych wyspach w Australii Zachodniej. To ogromny upadek populacji".

Wyjątkowe zwierzęta 

Ponad 80 proc. zwierząt w Australii to gatunki endemiczne, czyli występujące tylko tam. To wynik długiego okresu izolacji Australii od innych kontynentów. Kraj mierzy się jednak z wysokim tempem wymierania i marginalizacji rodzimej flory i fauny z powody nadmiernego rozprzestrzeniania się gatunków przywiezionych i wprowadzonych do środowiska z innych kontynentów. 

 

ZOBACZ: Mosina. Znalazła 21 pająków porzuconych w lesie

 

Zwierzętami żyjącymi tylko w Australii są np. kangury, diabły tasmańskie czy psy Dingo. Gatunkami, których w czasach przedkolonialnych nie było, to np. króliki. Powszechne w Europie zwierzęta doprowadziły w przeszłości do ogromnej katastrofy naturalnej. 

laf/CNN/The Guardian
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie