Sztuczne rogówki przywróciły wzrok ofierze wypadku

Polska
Sztuczne rogówki przywróciły wzrok ofierze wypadku
East News/Pawel De Ville
Keratoprotezy stosuje się u pacjentów po oparzeniach, z obuoczną ślepotą, a także we wrodzonych wadach rogówki lub gdy kilka kolejnych klasycznych zabiegów nie przynosi rezultatu

Sztuczne rogówki – keratoprotezy wszczepione do obu oczu – przywróciły wzrok panu Adamowi z Gdańska, który kilka lat temu miał wypadek. Oczy poparzył mu wówczas żrący płyn. Potem był osobą niewidzącą.

Kilka dni temu zespół pod kierunkiem prof. Edwarda Wylęgały - kierownika Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu - wykonał w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach zabieg wszczepienia sztucznej rogówki oraz usunięcia zaćmy w lewym oku. W prawym oku keratoprotezę wszczepiono mężczyźnie przed kilkoma laty w Czechach, w Polsce wówczas ta procedura nie była refundowana.

 

- Obecnie pan Adam widzi bardzo dobrze, zarówno na odległość jak i podczas czytania - informuje prof. Wylęgała.

 

To pierwszy pacjent w Polsce z keratoprtezami typu Boston wszczepionymi obuocznie. W Polsce zabiegi te wykonują obecnie tylko specjaliści ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego – informuje uczelnia. Obecnie na operację czeka 60 osób.

Stosują to u pacjentów z obuoczną ślepotą

- Od połowy 2019 roku procedura ta jest w pełni refundowana przez NFZ, ale pierwsze zabiegi przeprowadziliśmy już w 2011 roku. Wówczas dostaliśmy sztuczne rogówki w formie darowizny ze Stanów Zjednoczonych – powiedział dr hab. Dariusz Dobrowolski z Katedry i Oddziału Klinicznego Wydziału Nauk Medycznych w Zabrzu.

 

Keratoprotezy stosuje się u pacjentów po oparzeniach, z obuoczną ślepotą, a także we wrodzonych wadach rogówki lub gdy kilka kolejnych klasycznych zabiegów nie przynosi rezultatu. Niewidzący odzyskują wzrok, mogą normalnie żyć i funkcjonować. Podczas operacji keratoproteza, wykonana z tworzywa o odpowiednich właściwościach optycznych, jest umieszczana w tkance rogówkowej.

 

- To niezmiernie satysfakcjonujący zabieg. Szczęście pacjentów, którzy wychodzą ze świata ciemności, to niesamowite przeżycie także dla nas - podkreśla prof. Wylęgała.

aml/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie