Motoparalotniarz zahaczył o linie energetyczne. W akcji śmigłowiec LPR
49-letni motoparalotniarz spadł na ziemię z wysokości ok. 14 m. Do wypadku doszło w poniedziałek po godz. 6 w wielkopolskim Franklinowie - powiedziała rzecznik prasowy ostrowskiej policji mł.asp. Małgorzata Michaś.

49–latek – jak powiedziała Michaś - zahaczył o linie energetyczne i spadł na pole w odległości ok. 2 metrów od drogi asfaltowej. Pierwszej pomocy udzielili mu świadkowe zdarzenia.
Na miejsce przybyły dwa zastępy straży pożarnej, karetka pogotowia, pogotowie energetyczne i śmigłowiec LPR.
Przytomnego mężczyznę przetransportowano do szpitala w Ostrowie Wlkp.
- Oczekujemy na przyjazd komisji ds. wypadków lotniczych w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia - powiedziała Michaś.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej