Decyzja ws. frankowiczów odroczona

Polska
Decyzja ws. frankowiczów odroczona
Polsat News
Izba Cywilna zwróci się o stanowiska do prezesa NBP, KNF, Rzecznika Praw Obywatelskich czy Rzecznika Praw Dziecka

Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie odroczyła we wtorek bez terminu posiedzenie ws. zagadnień prawnych przedstawionych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską i dotyczącą spraw odnoszących się do kredytów walutowych - poinformował rzecznik prasowy SN sędzia Aleksander Stępkowski. Przekazał, że Izba Cywilna zwróci się o stanowiska do prezesa NBP, KNF, RPO czy Rzecznika Praw Dziecka.

Organy te mają teraz 30 dni na sformułowanie swoich stanowisk.

 

- Pierwszej prezes bardzo zależy na tym, ażeby ta uchwała zapadła jak najszybciej. Także podjęła ten temat po długim czasie, kiedy oczekiwano od SN rozstrzygnięć w tej mierze. Na pewno jest zdeterminowana do tego, aby te rozstrzygnięcia zapadły jak najszybciej - zapewnił sędzia Stępkowski podczas wieczornego briefingu w SN.

 

Sędzia zaznaczył, że SN postanowił o zwróceniu się o stanowiska do pięciu wskazanych organów "ze świadomością doniosłości zarówno społecznej, jak i gospodarczej, jakie jego decyzje będą miały dla Polaków". Dopytywany o powody prośby o stanowisko RPD, wyjaśnił, że w tej sprawie obok perspektywy podmiotów gospodarczych i sektora finansów będzie uwzględniana też perspektywa konsumenta, którą w swojej działalności reprezentuje również RPD. Kredyty, jak wskazywał, często były zaciągane przez rodziny.

 

WIDEO: Rzecznik SN o odroczeniu terminu posiedzenia

  

Trzygodzinne opóźnienie

Posiedzenie całego składu Izby Cywilnej w sprawie rozstrzygnięcia szeregu pytań sformułowanych przez prezes Manowską i dotyczących spraw o kredyty walutowe rozpoczęło się we wtorek po godz. 13. Pierwotnie było zaplanowane na godz. 10, jednak trzygodzinne opóźnienie wynikło z konieczności ewakuacji budynku SN w związku z fałszywym alarmem bombowym.

 

Jak powiedział sędzia Stępkowski, pod postanowieniem są podpisani wszyscy sędziowie. Dopytywany, czy cała Izba była obecna, odpowiedział, że chyba tak. Pytany o stosunek między sędziami zasiadającymi w Izbie od niedawna a pozostałymi, wyjaśnił, że orzeka w niej 10 "nowych" sędziów na 28.

 

ZOBACZ: Ewakuacja Sądu Najwyższego. Informacje o bombach w 40 miejscach w Warszawie

 

Po briefingu rzecznika SN postanowienie komentował prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak. - Mamy wrażenie, że tutaj nie decyduje tylko prawo. Bo gdyby decydowało tylko prawo, to byśmy byli w bardzo jasnej sytuacji. (...) Mamy wrażenie, że wchodzą czynniki ekonomiczne, finansowe - zaznaczył.

 

- Mamy nadzieję, że stanowiska RPO, Rzecznika Finansowego, jak również innych urzędów, będą zgodne z polskim prawem, prawem unijnym, ale tak naprawdę na dziś chyba nie wierzymy w to, że to pozwoli podjąć SN tę uchwałę chociażby w tym czy w przyszłym roku - powiedział Szcześniak. - Jedyna porada dla kredytobiorców: niestety, ale musicie znowu wziąć sprawy w swoje ręce, rozstrzygać sprawy w salach sądowych sądów rejonowych, okręgowych, apelacyjnych - dodał.

 

WIDEO: Decyzja ws. frankowiczów odroczona

  

Czego dotyczą pytania?

Wniosek, który I prezes SN skierowała w końcu stycznia br. do rozstrzygnięcia przez skład całej Izby Cywilnej SN, obejmuje sześć pytań dotyczących m.in. kwestii przewalutowania kredytu. Jak przekazywał SN, odpowiedzi na przedstawione pytania powinny w kompleksowy sposób "rozstrzygnąć najpoważniejsze kontrowersje", jakie ujawniły się na tle praktyki orzeczniczej w kwestii kredytów walutowych, w szczególności tzw. kredytów frankowych.

 

Pierwsze trzy pytania, którymi zajmie się SN, dotyczą rozstrzygnięcia wątpliwości co do sytuacji, w której istotne postanowienia umowy kredytu zostaną uznane za niedozwolone postanowienia, za tzw. klauzule abuzywne.

 

ZOBACZ: Rzecznik Finansowy ws. frankowiczów. SN potwierdził stanowisko

 

We wniosku do Izby Cywilnej I prezes SN zapytała, czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

 

W razie przeczącej odpowiedzi na to pytanie Izba Cywilna będzie musiała się zająć kwestią, czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie. Osobno rozpatrywana będzie kwestia kredytu indeksowanego, a osobno - kwestia kredytu denominowanego.

Konieczność zwrotu świadczeń a tzw. teoria salda

Kolejne trzy pytania odnoszą się do sytuacji, w której stwierdzona zostałaby nieważność lub bezskuteczność umowy.

 

Pierwsze z nich dotyczy tego, czy w przypadku konieczności zwrotu świadczeń należy stosować tzw. teorię salda, według której obowiązek zwrotu obciąża tylko tę stronę, która uzyskała większą korzyść, czy też teorię dwóch kondykcji, zgodnie z którą zwroty dokonywane są niezależnie przez dwie strony.

 

I prezes SN zapytała również, czy termin przedawnienia się roszczeń banku, który udzielił kredytu, biegnie od momentu, w którym ten dokonał wypłaty.

 

Ostatnia kwestia dotyczy tego, czy w przypadku zwrotu nienależnych świadczeń jedna ze stron może domagać się tzw. wynagrodzenia za korzystanie ze środków pieniężnych, z których druga strona korzystała w czasie, kiedy umowa nie była jeszcze kwestionowana.

Zasada dwóch kondykcji

Już w lutym br. SN w składzie trzyosobowym Izby Cywilnej zajmował się zagadnieniem prawnym przedstawionym przez Sąd Okręgowy w Warszawie, dotyczącym zasad wzajemnych rozliczeń wynikających z umowy kredytu indeksowanego we franku szwajcarskim, która została uznana za nieważną ze względu na zawarcie w niej klauzul abuzywnych. SN uznał wtedy, że w przypadku unieważnienia umowy o kredyt walutowy do rozliczenia banku i klienta ma zastosowanie tzw. zasada dwóch kondykcji, a nie przeciwstawiana jej teoria salda.

 

To oznacza, że każde roszczenie zarówno kredytobiorcy, jak i banku, o wydanie wzbogacenia należy traktować oddzielnie i niezależnie od drugiego. Z kolei zgodnie z teorią salda "w przypadku nieważnej umowy wzajemnej przedmiotem roszczenia restytucyjnego nie jest osobno każde ze spełnionych świadczeń, lecz jedynie nadwyżka wartości jednego z nich nad wartością drugiego".

 

ZOBACZ: Wyrok TSUE ws. frankowiczów. Ważny dzień dla kredytobiorców

 

Także w ostatni piątek SN w składzie siedmiorga sędziów Izby Cywilnej odpowiadając na zagadnienia prawne przedstawione przez Rzecznika Finansowego potwierdził w uchwale, iż strony takich sporów winny rozliczać się zgodnie z zasadą dwóch kondykcji. Jak wynikało ponadto z tamtej uchwały, bank w takich rozliczeniach "może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna".

 

W końcu kwietnia natomiast Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie dotyczącej kredytu indeksowanego we franku szwajcarskim podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana przez sąd krajowy.

ac/PAP/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie