Pogrzeb aktora Bronisława Cieślaka

Polska
Pogrzeb aktora Bronisława Cieślaka
Polsat News
Bronisław Cieślak zmarł w wieku 77 lat

W Krakowie odbył się w poniedziałek pogrzeb Bronisława Cieślaka. Dziennikarz, były poseł na Sejm oraz aktor znany z roli porucznika Sławomira Borewicza w serialu "07 zgłoś się" i Bronisława Malanowskiego w "Malanowski i partnerzy" zmarł w niedzielę 2 maja. Miał 77 lat.

Bronisław Cieślak pochowany został w Krakowie, z którym związany był cale życie. Przez ostatnie lata zmagał się z ciężką chorobą. - Snuł plany, denerwowały go rozmowy o chorobie, odszedł nad ranem, w domu, otoczony rodziną - mówił w czasie pogrzebu prowadzący uroczystości mistrz ceremonii. 

 

- Tu się urodziłeś, tu studiowałeś, tu odnosiłeś swoje sukcesy, grając w dalekiej Warszawie - żegnał aktora wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Sławomir Pietrzyk. 

 

Aktor spoczął na krakowskim Cmentarzu Podgórskim. 

 

Dziennikarz i polityk 

 

Bronisław Cieślak urodził się w 1943 r. w Krakowie i tu ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Bartłomieja Nowodworskiego. Studiował etnografię na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie uzyskał absolutorium bez dyplomu.

 

WIDEO: Pogrzeb aktora Bronisława Cieślaka

   

 

W latach 1969-73 pracował w Polskim Radiu Kraków, a w latach 1973-91 był redaktorem i zastępca redaktora naczelnego Telewizji Kraków. W latach 1970-90 był członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.

 

Należał do PZPR od 1970 roku aż do rozwiązania partii w 1990 roku. Dwukrotnie w 1997 i 2001 roku zdobył mandat posła z list SLD.

"07 zgłoś się"

Rolę, która przyniosła mu największą popularność - porucznika Borewicza - bezkompromisowego w walce z przestępcami oficera MO, otrzymał jak sam wspomniał dzięki reżyserowi serialu Krzysztofowi Szmagierowi.

 

- On, mając cztery scenariusze serialu, zastanawiał się, kto ma grać. Ale - mniejsza o szczegóły. Pewnego dnia wsiadł do pociągu i, nie uprzedzając mnie o tym, z Warszawy przyjechał do Krakowa. Dotarł na moje siódme piętro i stanął w moich drzwiach. Człowiek, którego nigdy wcześniej nie widziałem. Natomiast nazwisko - skojarzyłem. On powiedział: "Dzień dobry, nazywam się Krzysztof Szmagier". I zamilkł. "Szmagier, Szmagier, Przygody psa Cywila", odpowiedziałem - wspominał Cieślak.

 

ZOBACZ: Nie żyje Andrzej Krawczyk, brat Krzysztofa Krawczyka. Miał 70 lat

 

- Krzysztof uśmiechnął się. Potem, a było to wcześnie rano, wypiliśmy pewnie z dziesięć po kolei herbat i zaczęliśmy rozmawiać o serialu. Miał on się nazywać "Przygody porucznika Wolskiego", ale ostatecznie widzowie poznali go jako "07 zgłoś się" - wspominał początki serialu Cieślak. - Kręciliśmy na raty 21 filmów z tej serii, w pięciu podejściach, przez 12 lat. Pierwsze scenariusze Krzysztof pisał, nie znając mnie. Ale już pisząc następne, tworzył je jakby pode mnie, także w znaczeniu prywatnym - opowiadał aktor.

 

W ostatnich latach wcielał się w postać detektywa Bronisława Malanowskiego w serialu "Malanowski i partnerzy".

 

W 2005 roku został odznaczony Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. 6 maja prezydent Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie Bronisława Cieślaka Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie zostanie przekazane rodzinie podczas pogrzebu.

dk/laf/Polsatnews.pl/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie