Grzegorz Kołodko: nigdy nie nazwałbym tego Krajowym Planem Odbudowy

Polska
Grzegorz Kołodko: nigdy nie nazwałbym tego Krajowym Planem Odbudowy
Polsat News
Na zdjęciu b. minister finansów Grzegorz Kołodko

- Nigdy nie wpadłbym na pomysł, by program rozdzielenia pieniędzy z UE nazwać Krajowym Planem Odbudowy, bo ani ruiną nie byliśmy, ani nie jesteśmy. To po prostu impuls do rozwoju naszej gospodarki - powiedział w "Gościu Wydarzeń" prof. Grzegorz Kołodko, były wicepremier i minister finansów.

Kołodko, pytany co radziłby Lewicy w kwestii porozumienia z rządem ws. KPO, odparł, że "jeśli ludzie o różnych orientacjach politycznych znajdują wspólny język w kwestii ważnej dla polskiej gospodarki, to trzeba przyklasnąć, a nie obrzucać epitetami" - Radziłbym Lewicy zachować się pragmatycznie i szukać rozwiązań sprzyjających szybkiemu napływowi pieniędzy do Polski - zaznaczył. 

 

ZOBACZ: Tomczyk: kluczem Lewica i Hołownia. Bez nich PiS traci większość ws. KPO

 

Wypracowane przez unijnych przywódców warunki wielomiliardowego wsparcia dla europejskich gospodarek ocenił jako korzystne.

 

- Wiadomo, że tam, gdzie dzieli się publiczne pieniądze, dochodzi do kłótni. Natomiast główne kierunki, na co te pieniądze mają być wydawane, są słuszne. Chodzi o to, by wychodząc z pandemii wzmacniać przyczółki gospodarki oparte na wiedzy czy zielonej energii. Natomiast co do szczegółów, dajmy czas profesjonalistom, aby nad tym popracowali, przede wszystkim we współpracy z samorządami - wskazał. 

Kołodko: polska gospodarka wygląda nieźle

Dodał, że współcześnie Polska "bardziej stoi samorządem niż rządem. One są bliżej ziemi, rzeczywistości i cały szereg problemów wymagających finansowania rozwiązywany jest właśnie tam. Złą polityką jest, że tam transferuje się pewne dodatkowe cele, a nie zawsze towarzyszy temu transfer dodatkowych pieniędzy".

 

Wideo: Grzegorz Kołodko: nigdy nie nazwałbym tego Krajowym Planem Odbudowy

  

 

Prowadzący program Piotr Witwicki pytał, jak pieniądze z UE zmienią Polskę. - Nigdy nie wpadłbym na pomysł, by ten plan nazwać Krajowym Planem Odbudowy, bo ani ruiną nie byliśmy, ani nie jesteśmy. To po prostu impuls do rozwoju naszej gospodarki. W niej powinno być więcej harmonii, zrównoważenia, czasami nawet kosztem jej dynamiki. Warto zastanowić się, czy nie lepiej rozwijać się bardziej równomiernie, ale może wolniej, bo jak szybko się pędzi, to można wypaść na zakręcie - ocenił. 

 

ZOBACZ: Budka apeluje o przełożenie posiedzenia Sejmu ws. KPO. "Nie kupujcie kota w worku"

 

W jego opinii polska gospodarka wygląda nieźle. Przypomniał, że mamy najniższe bezrobocie w UE. - To przejaw względnego w porównaniu do innych zdrowia polskiej gospodarki. Trzeba się troszczyć, by w przyszłości było więcej dobrze płatnych miejsc pracy. To wiąże się z konkurencyjnością - powiedział prof. Kołodko.

 

- Daleko szukać kraju z niższym bezrobociem od nas. Najbliższa taka gospodarka to Singapur, a później Japonia. Mimo to, wciąż ponad pół miliona Polaków pozostaje bezrobotnych. Szukają pracy i nie mogą jej znaleźć. To jednak jest dużo - dodał.

 

ZOBACZ: Nowe dane o bezrobociu. Polska najlepsza w UE

 

Jak podkreślił, polska gospodarka na dłuższą metę będzie bardziej innowacyjna, "jeśli będziemy proinnowacyjnie kształcić dzieci już od przedszkola. Trzeba uczyć je kreatywności i stawiania pytania: dlaczego".

 

Kołodko przyznał, że został już zaszczepiony przeciw Covid-19 dwiema dawkami. - Sensacji nie było, czuję się zdrów. Wszystkim życzę, by czuli się zdrowo - podsumował.  

Czym jest KPO?

Aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE. Brak ratyfikacji tej decyzji wstrzymałby uruchomienie pakietu środków - zarówno z wieloletniego budżetu na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.

 

Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z unijnego Funduszu Odbudowy, musi przygotować każde państwo członkowskie i przesłać do Komisji Europejskiej. W dokumencie wyodrębniono część grantową i pożyczkową. Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji około 58 mld euro.

 

Więcej odcinków "Gościa Wydarzeń" można znaleźć tutaj.

ml/polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie