Pożar byłego tartaku. Dzieci bawiły się zapalniczką

Polska

Policjanci ustalili, że prawdopodobną przyczyną niedzielnego pożaru hali byłego tartaku w Niedoradzu (Lubuskie) mogło być zaprószenie ognia przez dzieci, które bawiły się w obiekcie zapalniczką - poinformowała we wtorek Justyna Sęczkowska z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli.

Były tartak objęty pożarem, płomienie wydobywają się spod dachu i z otwartych drzwi. Z prawej strony widoczny strażak w hełmie i mundurze, próbujący gasić ogień z węża strażackiego. Na tle unosi się gęsty, ciemny dym.
Straż Pożarna Nowa Sól
Właściciel oszacował straty na ok. 500 tys. złotych

- Z uwagi na wiek osób będących w kręgu podejrzeń sprawa została przekazana do sądu rodzinnego i nieletnich, który zajmie się ustaleniem przebiegu zdarzenia - powiedziała policjantka.

 

Pożar wybuchł w niedzielę po południu. Paliła się duża hala na terenie byłego tartaku. W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej z żywiołem walczyło 19 zastępów ochotniczej i zawodowej straży pożarnej. Nie było rannych.

 

 

W wyniku pożaru spaliła się hala, a w jej wnętrzu składowana słoma i maszyny rolnicze. Właściciel szacuje straty na ok. 500 tys. zł.

 

Jeszcze podczas akcji gaśniczej policjanci rozpoczęli działania mające ustalić okoliczności wybuchu pożaru i dotarli do nastolatków, którzy krótko przed pożarem przebywali w budynku, który uległ spaleniu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

dk/ / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie