31-latek podejrzany o próbę uprowadzenia dziecka. Nie zostanie aresztowany

Polska

Dozór policyjny i zakaz opuszczenia kraju zastosował Sąd Rejonowy w Kielcach wobec 31-letniego kielczanina podejrzanego o próbę uprowadzenia dziecka. Prokuratura wnioskowała o trzymiesięczny areszt.

Niebiesko-czerwona belka sygnalizacyjna na dachu białego radiowozu policyjnego z napisem POLICJA.
pixabay/zdj. ilustracyjne
31-letni Michał K. jest podejrzany o próbę uprowadzenia dziecka i rozbój.

- Sąd Rejonowy uznał, że środki wolnościowe są wystarczające dla zabezpieczenia właściwego przebiegu postępowania przygotowawczego. Na podejrzanego nałożono dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju – powiedział Tomasz Durlej, rzecznik Sądu Rejonowego w Kielcach.

 

ZOBACZ: Grozili porwaniem dziecka i spaleniem domu za fikcyjny dług

31-letni Michał K. jest podejrzany o próbę uprowadzenia dziecka i rozbój. Do zdarzenia miało dojść w czwartek 8 kwietnia na osiedlu Ślichowice. Śledczy ustalili, że mężczyzna miał dokonać rozboju na 22-latku – rzucić go na ziemię i zabrać mu telefon.

 

- Ponadto usiłował przy użyciu przemocy pozbawić wolności kolejnego, tym razem małoletniego pokrzywdzonego, poprzez umieszczenie go w bagażniku swojego samochodu – informował Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

 

Trzy zarzuty dla podejrzanego

 

Tego samego dnia zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło na policję i po kilku godzinach funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego.

 

ZOBACZ: Wymyślił własne porwanie. Polak trafi do brytyjskiego więzienia

 

W niedzielę prokurator przedstawił Michałowi K. trzy zarzuty - rozboju, usiłowania pozbawienia wolności małoletniego oraz naruszenia nietykalności cielesnej kolejnego małoletniego.

 

- Przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia – dodał Prokopowicz. Na razie nie wiadomo, czy prokuratura będzie odwoływać się od decyzji sądu. Mężczyźnie grozi do 20 lat pozbawienia wolności.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

rsr / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie