Posłanki KO: formularz spisu powszechnego dyskryminuje osoby niebinarne i transseksualne

Polska
Posłanki KO: formularz spisu powszechnego dyskryminuje osoby niebinarne i transseksualne
Polsat News
Posłanki poprosiły o "niezwłoczne poprawienie formularza spisowego"

Posłanki KO: Monika Rosa i Aleksandra Gajewska wystosowały w czwartek pismo do prezesa GUS, w którym wskazują, że formularz Narodowego Spisu Powszechnego dyskryminuje osoby niebinarne i transseksualne, ponieważ w pytaniu o płeć do wyboru są jedynie dwie opcje: kobieta lub mężczyzna.

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 ruszył 1 kwietnia.

 

Posłanki Koalicji Obywatelskiej przypomniały w piśmie skierowanym do szefa GUS Dominika Rozkruta, że "zgodnie z zapisami ustawy o narodowym spisie mamy obowiązek »udzielenia dokładnych, wyczerpujących i zgodnych z prawdą odpowiedzi«. "Obecny formularz spisowy niestety to uniemożliwia - w pytaniu dotyczącym płci trzeba dokonać wyboru pomiędzy odpowiedzią »kobieta« a »mężczyzna«. Wybór jest weryfikowany za pomocą numeru PESEL" - napisały Monika Rosa i Aleksandra Gajewska.

 

ZOBACZ: Rusza Narodowy Spis Powszechny. Jak wziąć udział i nie dać się oszukać?

 

Jak dodały, "w sposób bezpośredni dyskryminuje to osoby niebinarne, które nie mogą podać płci zbliżonej do odczuwanej, a także osoby transpłciowe przed prawnym uzgodnieniem płci".

"Prosimy o niezwłoczne poprawienie formularza"

Zwróciły ponadto uwagę, że "zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej »Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny«". "Niestety obecny formularz spisowy nie realizuje tego zapisu" - zaznaczyły posłanki.

 

ZOBACZ: Rzecznik Finansowy: oszuści mogą wykorzystać dane, które wyciekły z Facebooka

 

"Prosimy o niezwłoczne poprawienie formularza spisowego tak, aby Obywatele i Obywatelki Rzeczypospolitej Polskiej mogli zadeklarować dane zgodne z prawdą i nie doświadczali dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową" - dodały.

Prezes GUS: pozyskujemy podstawowe informacje

O pismo Rosy i Gajewskiej został zapytany w czwartkowym "Punkcie Widzenia" w Polsat News prezes GUS Dominik Rozkrut. Szef Głównego Urzędu Statystycznego wyjaśnił, że GUS posługuje się kodowaniem, które jest dostępne w PESEL. - To jest jedyna możliwość, żebyśmy zweryfikowali poprawność danych, natomiast proszę mi wierzyć, spis nie jest do rozwiązywania wszystkich problemów, które frapują teraz dyskurs publiczny. My pozyskujemy naprawdę podstawowe informacje, starając się jak najmniej obciążać obywateli obowiązkami sprawozdawczymi i to tylko z tego wynika - tłumaczył Rozkrut.

 

Na uwagę, że być może potrzebne są informacje o tym, ile w Polsce jest osób niebinarnych, szef GUS, odparł: "te dane możemy pozyskać w różny inny sposób, prowadząc badania na bazie spisu na przykład". - Jak zaczniemy rozwijać papeterię różnych możliwych tematów, które można by w spisie uwzględnić, to proszę mi wierzyć - nikt by na taki kwestionariusz nie odpowiedział, bo on byłby po prostu niemiłosiernie długi - dodał Rozkrut.

 

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 potrwa do 30 czerwca 2021 roku. Przeprowadza go Główny Urząd Statystyczny. Spis odbywa się raz na 10 lat i dotyczy każdej osoby mieszkającej stale, bądź czasowo, na terenie Polski. Jest obowiązkowy.

bas/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie