Szczepienia w Rzeszowie. Prof. Parczewski: to nie jest fair. Niezaszczepione osoby będą umierać

Polska
Szczepienia w Rzeszowie. Prof. Parczewski: to nie jest fair. Niezaszczepione osoby będą umierać
Polsat News
Program "Gość Wydarzeń" od poniedziałku do piątku o 19:25

- "Wcinanie się" w system szczepień przez 20-, 30-latków nie jest fair Jeżeli będziemy do tego dopuszczać, to doprowadzi to do sytuacji, że niektóre niezaszczepione osoby będą umierać - mówił w "Gościu Wydarzeń" prof. Miłosz Parczewski, członek Rady Medycznej przy premierze komentując sytuację ze szczepieniami w Rzeszowie.

"Wczoraj Pfizerem można się było zaszczepić bez zapisów i e-skierowania w przynajmniej dwóch miejscach na Podkarpaciu. Zdjęcia z Rzeszowa, przed jednym z punktów szczepień. Szczepią każdego chętnego. Pfizerem. Czy rząd nam o czymś nie mówi?" - pisał w sobotę na Twitterze Dariusz Joński, poseł Koalicji Obywatelskiej. 

 

O sytuacji informowała również Wirtualna Polska. Według relacji mieszkańców szczepione były osoby niezależnie od wieku, a przed punktami ustawiały się długie kolejki. Taka sytuacja miała mieć miejsce m.in przed punktem szczepień w jednym z centrów handlowych.

 

Prof. Parczewski komentował doniesienia mediów i internautów na antenie Polsat News. Jego zdaniem szczepienie 20- i 30-latków "jest nie fair". - "Wcinanie się w system" jest na tyle nie fair, że ktoś inny umrze. Osoba starsza, 65-, 75-letnia, która nie dostanie szczepionki ma 10-procentowe ryzyko zgonu. Osoba młodsza 0,1-proc. ryzyko zgonu. Jeżeli będziemy do tego dopuszczać, to doprowadzi to do tego, że niektóre osoby, z powodu braku szczepienia będą umierać - zapewnił.

 

Szef KPRM zapewniał w poniedziałek, że doniesienia o Rzeszowie "nie są prawdziwe". Wszystkie regiony szczepią w podobnym tempie. Rozmieszczenie punktów na Podkarpaciu powoduje, że mieszkańcy części regionu i pobliskich powiatów korzystają ze szczepień w Rzeszowie" - tłumaczył.

Powikłania coraz częstsze

W poniedziałek zmarła legenda polskiej sceny muzycznej Krzysztof Krawczyk. Miał 74 lata.

 

W ostatnich tygodniach artysta zmagał się z COVID-19. W sobotę Krawczyk informował, że jest w domu i czuje się dobrze. Jego stan pogorszył się w poniedziałek - zmarł po przewiezieniu do szpitala z powodu chorób towarzyszących.

 

ZOBACZ: Nie żyje Krzysztof Krawczyk. Legendarny piosenkarz miał 74 lata

 

Prof. Parczewski na antenie Polsat News był pytany, czy często zdarza się, że osoby po przebytym COVID-19 wracają do szpitala. Podkreślił, że choć wprowadzana jest "pewna profilaktyka" to takie przypadki "zdarzają się i będą się zdarzać".

 

- Covid nie tylko powoduje uszkodzenie organizmu poprzez stałą replikację wirusową, ale często mówimy o tzw. burzy cytokinowej, czyli pobudzenie układu immunologicznego. To pobudzenie wiążę się z pozakrzepowym działaniem wirusa. Wiele osób ma mikrozatory, zatory, zakrzepy, które mogą pojawiać się odlegle po przebyciu zakażenia SARS-CoV-2. Niestety powikłania zatorowo-zakrzepowe obserwujemy coraz częściej - mówił lekarz.

 

Prof. Parczewski podkreślił, że choroby wynikają z "wyniszczenia immunologicznego", którego dokonuje koronawirus. - Sprawa jest dość skomplikowana i często poważna - podsumował.

 

- Nawet tomografia bardzo często nie widzi mikrozatorów w płucach, bardzo często zajęte są małe naczynia. Możemy zrobić pewne badania wskazujące na to, że krzepliwość krwi jest uszkodzona, że są zmiany hematologiczne, ale nie zawsze jest to bezpośrednio widoczne. Czasami jest też tak, że powikłania pojawiają się po kilkunastu, kilkudziesięciu dni od wypisu - mówił.

 

WIDEO: prof. Parczewski w "Gościu Wydarzeń"

  

Szczyt III fali, początek czwartej?

Gość "Wydarzeń" podkreślał, że Polska jest aktualnie na szczycie III fali epidemii. - Najbliższy tydzień, 10 dni powie nam, czy jeszcze będziemy iść wyżej, czy nie. To, że mieliśmy spadki zakażeń w ostatnich dniach, to naprawdę nic nie znaczy. Musimy zobaczyć co będzie w przyszłości - dodawał.

 

Odnosząc się do rekordowej liczby zajętych respiratorów przypominał, że te dane mają opóźnienie "ok. 2 tygodniowe do liczby przypadków". - Człowiek się pogarsza od załamuje po 7, 10 dniu od rozpoznania. Stąd oczekujemy, że liczba łóżek ciągle będzie wysoka, a liczba pacjentów na respiratorach wymagających wentylacji mechanicznej, wymagających wspomagania oddechu ciągle będzie duża. Za tym będzie także szła, wysoka, prognozowana w najbliższych dniach wysoka liczba zgonów - mówił lekarz.

 

Grzegorz Kępka dopytywał prof. Parczewskiego, czy rodzinne odwiedzanie się w święta i ignorowanie obostrzeń może doprowadzić do czwartej fali. Ekspert przyznał, że "ma pewne obawy". - Nie poradzimy sobie z dużo większą liczbą przypadków, jeżeli ona nadal będzie narastać. Nie będzie ludzi gdzie kłaść. Rzeczywiście się tego boję i stoję na stanowisku, że może można było bardziej ograniczyć ruchomość ludzi - mówił.

Rekordowa liczba osób pod respiratorami

W Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 9 902 nowe przypadki zakażenia koronawirusem – poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia. Zmarły 64 osoby chore na COVID-19.

 

ZOBACZ: Nowe przypadki koronawirusa w Polsce. Dane ministerstwa, 5 kwietnia

 

Najwięcej nowych przypadków potwierdzono na Śląsku – 1734 i w Wielkopolsce – 1255.

 

Pozostałe przypadki pochodzą z województw: dolnośląskiego (986), małopolskiego (922), mazowieckiego (916), łódzkiego (837), pomorskiego (550), podkarpackiego (495), kujawsko-pomorskiego (376), świętokrzyskiego (376), zachodniopomorskiego (307), lubuskiego (267), lubelskiego (237), opolskiego (237), podlaskiego (127) i warmińsko-mazurskiego (127).

 

W szpitalach przebywa 32 656 chorych na COVID-19. Zajętych jest 3269 łóżek respiratorowych. Hospitalizowanych z powodu COVID-19 jest 729 osób więcej niż dzień wcześniej i 2 736 osób więcej niż przed tygodniem.

 

Najnowsze poniedziałkowe dane pod względem przypadków są niższe od poprzednich. Tydzień temu, w poniedziałek 29 marca, badania potwierdziły 16 965 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło wtedy 48 chorych. Z kolei dwa tygodnie temu, 22 marca, było to odpowiednio: 14 578 przypadków zakażenia i 65 zgonów.

 

Więcej odcinków "Gościa Wydarzeń" dostępnych jest tutaj.

bas/Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie