Piłkarz brał udział w nielegalnej imprezie. Przed policją schował się... pod stołem

Świat

Piłkarz reprezentacji Brazylii Gabriel Barbosa gościł na nielegalnej imprezie w klubie-kasynie w Sao Paulo i gdy policja przybyła na miejsce, schował się... pod stołem. Został jednak znaleziony i przesłuchany. Sprawa może mieć ciąg dalszy.

Mężczyzna w masce na twarzy, w czapce i białej koszulce, jest prowadzony przez dwóch mężczyzn w mundurach i maskach na twarzach. Jeden z nich jest ochroniarzem w kamizelce taktycznej, a drugi jest funkcjonariuszem policji w czarnej koszuli.
PAP/EPA/Marcelo Goncalves
Gdy mundurowi weszli do lokalu, zapanował chaos, a piłkarz schował się pod stołem.

Policja zrobiła nalot na klub w związku z akcją zwalczania nielegalnych zgromadzeń w dobie pandemii COVID-19 i łamania przepisów bezpieczeństwa.

 

24-letni zawodnik Flamengo, były gracz Interu Mediolan i Benfiki Lizbona, a także mistrz olimpijski z 2016 r. bawił się znakomicie w gronie kilkuset osób. Gdy mundurowi weszli do lokalu, zapanował chaos, a piłkarz schował się pod stołem. Jego "kryjówka" została jednak szybko odkryta.

 

ZOBACZ: Szwedzki piłkarz w szpitalu po pogryzieniu przez... kota

 

- Dostaliśmy informację, że w tym miejscu odbywa się nielegalna impreza. Kiedy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że bawi się tam około dwustu osób, wielu celebrytów, a dodatkowo działa nielegalne kasyno - opisał sytuację zastępca burmistrza Sao Paulo Ricardo Nunes.

 

Brazylia jest obecnie drugim, po USA, krajem na świecie z największą liczbą zainfekowanych. Tym samym wyprzedziła Indie, które od miesięcy zajmowały to miejsce. Od początku pandemii w tym największym i najludniejszym kraju Ameryki Łacińskiej odnotowano ponad 11,4 mln zakażeń koronawirusem, zmarło zaś ponad 277 tys. osób.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

pgo/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie