72-latek z zarzutami zabójstwa współwięźnia. Miał zaatakować taboretem

Polska
72-latek z zarzutami zabójstwa współwięźnia. Miał zaatakować  taboretem
zdj. ilustracyjne/ Pixabay
Mężczyzna zaatakował 66-latka taboretem powodując u niego śmiertelne obrażenia

72-letni Władysława K. osadzony w Zakładzie Karnym w Pińczowie (woj. świętokrzyskie) jest podejrzany o zabójstwo sześć lat młodszego współwięźnia. Mężczyzna miał zaatakować pokrzywdzonego taboretem.

Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach wyjaśnia, że do zdarzenia doszło 13 stycznia.

 

- Z ustaleń śledczych wynika, że Władysław K. przebywał na oddziale szpitalnym jednostki penitencjarnej wraz z innymi dwoma więźniami. Nad ranem zaatakował pokrzywdzonego 66-latka taboretem powodując u niego obrażenia skutkujące śmiercią - poinformował Prokopowicz.

 

Prokurator: działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego

 

Dodał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci przede wszystkim wyników oględzin miejsca zdarzenia i zwłok oraz zeznań świadków, pozwolił na ustalenie, że Władysław K. działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego.

 

ZOBACZ: Wolał więzienie od kłótni z rodziną. Z narkotykami zgłosił się na policję

 

Kpt. Anna Czajczyk rzecznik prasowy dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Krakowie przekazała, że w celi, w której byli zakwaterowani osadzeni, dotychczas nie dochodziło do konfliktów. - Nie było też żadnych symptomów mogących wskazywać na wybuch agresji. Sprawca wyjaśnił, iż nie wie dlaczego zaatakował współwięźnia - podkreśliła.

 

15 stycznia Władysława K. doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej w Pińczowie. - Prokurator przedstawił mu zarzut zabójstwa w warunkach recydywy, gdyż był wcześniej karany za podobne przestępstwo - zaznaczył Prokopowicz.

 

Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia.

 

W najbliższym czasie mężczyzna zostanie uznany za więźnia tzw. niebezpiecznego i przeniesiony na specjalny oddział. Sprawę bada policja i prokuratura oraz specjalny zespół, powołany przez Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Krakowie, który wyjaśnia wszelkie okoliczności zdarzenia. Nadzór nad sprawą prowadzi Centralny Zarząd Służby Więziennej. 

emi/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie