W Madrycie ciała zmarłych pozostają w domach. Zakłady pogrzebowe zawiesiły działalność

Świat
W Madrycie ciała zmarłych pozostają w domach. Zakłady pogrzebowe zawiesiły działalność
fot. PAP/EPA/BALLESTEROS
Hiszpania: zakłady pogrzebowe w Madrycie zawiesiły działalność z powodu śnieżycy

Z powodu obfitych opadów śniegu miejskie zakłady pogrzebowe w Madrycie zawiesiły w poniedziałek swoją działalność i wstrzymały odbiór, transport oraz kremowanie ciał zmarłych, a także wszelką obsługę pochówku do odwołania.

W komunikacie na stronach internetowych państwowa firma oświadczyła, że decyzja czasowego zawieszenia usług funeralnych została podjęta ze względu na alert pogodowy, spowodowany przez śnieżycę i zagrożenia bezpieczeństwa w przemieszczaniu się.

 

ZOBACZ: Skutki śnieżycy "Filomena" w Hiszpanii. Zginęły trzy osoby

 

Dyrekcja zakładów podkreśliła, że ciała zmarłych będą odbierane, jak tylko poruszanie się po regionie będzie bezpieczne. "Odbiór zwłok zostanie wznowiony w zależności od rozwoju sytuacji pogodowej, kiedy będzie gwarancja bezpiecznego przemieszczania się" - napisano w komunikacie.

Przetrzymują ciała przez wiele godzin 

"Po unormowaniu się warunków pogodowych priorytetem firmy będzie odbiór ciał zmarłych z domów prywatnych, zgodnie z instrukcjami instytucji ds. obrony cywilnej i nagłych wypadków" - zapewniono.

 

ZOBACZ: Z powodu pandemii rośnie w Rosji popyt na trumny ze szklanymi wiekami

 

Według "El Mundo" w Madrycie są rodziny, które przetrzymują swoich zmarłych bliskich przez wiele godzin, a nawet dni, ponieważ usługi pogrzebowe nie funkcjonują przez śnieżycę, która od ub. czwartku szczególnie mocno dotknęła stołeczny region kraju. Gazeta opisała przykład Gustawa, którego matka zmarła w sobotę w południe, a jej zwłoki pozostawały w domu przez 34 godziny, do późnych godzin w niedzielę, "przy wszystkich oknach otwartych dla zachowania niskiej temperatury".

 

Zakłady funeralne udostępniły stałą linię telefoniczną, aby na bieżąco informować o sytuacji związanej z usługami pogrzebowymi.

ms/ml/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie