Płock: śmierć po policyjnym pościgu. "Szarpał się, kopał, miał bełkotliwą mowę"

Polska
Płock: śmierć po policyjnym pościgu. "Szarpał się, kopał, miał bełkotliwą mowę"
Zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay/Fleimax
Kierowca seata, którego ścigała policja, zesłabł podczas szarpaniny z funkcjonariuszami. Trafił do szpitala, gdzie zmarł

Nie żyje mężczyzna, który po policyjnej interwencji w Płocku (woj. mazowieckie) trafił do szpitala - potwierdziła Interii prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska. 32-latek w niedzielę, jak informowała policja, popełnił wykroczenie i nie zatrzymał się do kontroli. Po ujęciu przez funkcjonariuszy miał zachowywać się agresywnie i wulgarnie. Użyto wobec niego gazu łzawiącego.

Policyjny pościg ulicami Płocka miał miejsce w niedzielę w godzinach popołudniowych. Kierowca seata, podróżujący z kobietą i 1,5-miesięcznym dzieckiem, miał nie zastosować się do sygnalizacji świetlnej, a następnie, pomimo wydawanych sygnałów dźwiękowych i błyskowych z radiowozu, nie zatrzymać się do kontroli. Kiedy mężczyznę ujęto, "był bardzo agresywny i arogancki".

 

ZOBACZ: Ciało w walizce. Tajemnicza śmierć kobiety w Londynie. "To Polka"

 

- Miał bełkotliwą mowę i używał wulgaryzmów, a także groził policjantom. Nie reagował na polecenia funkcjonariuszy i unikał badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu (...). Mężczyzna szarpał się, kopał i uderzał policjantów, powodując u funkcjonariuszy urazy ciała, uszkadzając telefon i umundurowanie służbowe - twierdzą mundurowi. 

 

32-latek zasłabł podczas interwencji, a następnie zmarł

 

Agresywna miała być również towarzysząca mężczyźnie kobieta, która usłyszała zarzuty za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz wymuszenie czynności urzędowych.

 

Wobec 32-latka zastosowano siłę fizyczną i chwyty obezwładniające. Konieczne okazało się jednak wezwanie też innych patroli, a także użycie gazu łzawiącego. 

 

ZOBACZ: Napad jak z filmu sensacyjnego. Wjechali samochodami do centrum handlowego i okradli jubilera

 

W pewnym momencie zatrzymany kierowca seata zasłabł. Policjanci udzieli mu pierwszej pomocy i wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Jak dowiedziała się Interia w Prokuraturze Rejonowej w Płocku, jego życia nie udało się uratować.

 

Będzie sekcja zwłok mężczyzny

 

- Prokuratura została poinformowana o zgonie tego mężczyzny przez lekarza ze Szpitala Wojewódzkiego w Płocku. W związku z tą informacją sporządziłam pismo, w którym wskazałam, że prokuratura do dalszych potrzeb procesowych zabezpiecza zwłoki mężczyzny oraz dokumentację medyczną związaną z udzieloną temu mężczyźnie pomocą medyczną - przekazała Interii prokurator rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska.

 

Jak dodała prokurator, poleciła, aby akta związane z tą interwencją policyjną zostały niezwłocznie przesłane do prokuratury. - Po wpłynięciu tych akt będą podejmowane dalsze czynności w tej sprawie - podsumowała.

 

Niemal na pewno zostanie zarządzona sekcja zwłok. 

wka/ Interia
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie