Kradzież kół w Warszawie. Straty to kilkadziesiąt tysięcy złotych

Polska
Kradzież kół w Warszawie. Straty to kilkadziesiąt tysięcy złotych
pixabay.com
Z aut w Warszawie znikały koła. Złodziej wpadł, dzięki czujności świadka

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież 32 kół samochodowych. 35-latek przyznał się, że od września do grudnia zdjął je z pojazdów kia, mercedes, skoda, volkswagen, hyundai, nissan, czy peugeot, które były zaparkowane na terenie warszawskiego Targówka. Straty wyniosły prawie 50 tys. złotych.

Mężczyzna wpadł dzięki czujności jednego z mieszkańców Targówka, który zauważył kradzież przy ul. Żuromińskiej. 35-latek odkręcał koła i  chował je do zaparkowanego obok pojazdu. Świadek go spłoszył. Podejrzany uciekł, pozostawiając samochód i narzędzia.

 

ZOBACZ: 73-latka zgłosiła kradzież auta z psem w środku. Policjanci ustalili, jaka była prawda

 

Policjanci podczas przeszukania pojazdu ujawnili korespondencję 35-latka. Okazało się, że sam mieszka na Targówku, a podczas kradzieży porzucił własne auto. Kilkanaście godzin później został zatrzymany u kolegi, gdzie się ukrywał. 

 

Z aut w Warszawie znikały koła. Złodziej wpadł, dzięki czujności świadka Policja
Z aut w Warszawie znikały koła. Złodziej wpadł, dzięki czujności świadka

 

 

Pracując nad sprawą, funkcjonariusze analizowali także podobne przestępstwa z przeszłości. Podczas przesłuchania mieszkaniec Targówka przyznał się do kradzieży kół z 8 samochodów na przełomie września i grudnia. Swoje łupy sprzedawał nieznanym osobom za pośrednictwem Internetu.

 

W mieszkaniu mężczyzny znaleziono narkotyki

 

Funkcjonariusze przeszukali lokal, w którym zamieszkiwał zatrzymany, gdzie znaleźli ponad 30 gramów amfetaminy, natomiast na terenie posesji w samochodzie mitsubishi znaleźli 4 koła od innego pojazdu.

 

W sprawie zostało wszczęte śledztwo. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu posiadania środków odurzających oraz przywłaszczenia 8 kompletów kół samochodowych o łącznej wartości prawie 50 tys. zł. Prokurator zastosował wobec 35-latka policyjny dozór.

emi/ml/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie