Pożar na budowie hali magazynowej. Jedna osoba nie żyje [WIDEO]

Polska
Pożar na budowie hali magazynowej. Jedna osoba nie żyje [WIDEO]
Facebook.com/Karczew - forum mieszkańców gminy i miasta/Mariusz Trzaskowski
Pożar w Karczewie gasiły cztery zastępy straży pożarnej. Zginęła jedna osoba.

W Karczewie (woj. mazowieckie) we wznoszonej hali magazynowej wybuchł w środę pożar. W tym czasie robotnicy prowadzili w środku prace budowlane. Jedna osoba zmarła na miejscu.

Ogień wybuchł około godz. 12:00 w środę w budowanej hali magazynowej przy ul. Krasickiego.

 

Mężczyzna nie dawał oznak życia

 

W hali składowane były materiały budowlane. Gdy robotnicy, którzy prowadzili tam prace, zauważyli ogień, wezwali na miejsce służby ratunkowe. Straż pożarna rozpoczęła walkę z ogniem. Gdy go ugaszono można było przeszukać pogorzelisko. W zgliszczach strażacy znaleźli zwłoki. 

 

ZOBACZ: Bielsko-Biała: spłonęło dziewięć aut Poczty Polskiej

 

- Robotnicy poinformowali nas, że wewnątrz może przebywać jedna osoba. Niestety po ugaszeniu pożaru, znaleźliśmy poparzonego mężczyznę bez funkcji życiowych - powiedział polsatnews.pl kpt. Maciej Łodygowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku.

 

W budynku było silne zadymienie

 

Jak dodał strażak, w hali podczas akcji gaśniczej panowało bardzo silne zadymienie oraz wysoka temperatura. Na miejscu pracowały cztery zastępy strażackie, którym udało się opanować ogień. Płomienie zajęły większą część budynku.

 

ZOBACZ: Pożar na fermie indyków. Spłonęły tysiące ptaków

 

Na miejscu pracują policjanci oraz prokuratur. Śledczy będą wyjaśniać przyczyny pożaru.

 

Trwa także szacowanie strat spowodowanych przez ogień.

 

Transmisję z pożaru nadał w facebookowej grupie "Karczew - forum mieszkańców gminy i miasta" Mariusz Trzaskowski, świadek zdarzenia (materiał zamieszczamy dzięki uprzejmości autora).

 

emi/hlk/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie