Sejm przesuwa posiedzenie. Wszystko przez koronawirusa

Polska
Sejm przesuwa posiedzenie. Wszystko przez koronawirusa
Kancelaria Sejmu/Aleksander Zieliński
Sejm przesuwa posiedzenie. Wszystko przez koronawirusa

Sejm zdecydował o przesunięciu obrad, które planowano wcześniej na piątek. Wszystko z powodu zakażenia koronawirusem u jednego z senatorów. Na godzinę 20 zostało zwołane Prezydium Sejmu. Ma ono ustalić nową datę posiedzenia.

W sobotę wieczorem prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że senator tej partii Jan Filip Libicki jest zakażony koronawirusem. - Przebywa w szpitalu w Poznaniu, czuje się dobrze - zapewnił. 

 

Libicki przekazał później, że ma gorączkę i kaszel.

 

W związku z potwierdzonym zakażeniem, marszałek Senatu Tomasz Grodzki zdecydował o przesunięciu zaplanowanego na przyszły tydzień posiedzenia Izby na 11-13 sierpnia. Organizacją pracy Sejmu ma zająć się zwołany na godz. 20 w poniedziałek Konwent Seniorów.

 

ZOBACZ: Krzysztof Kwiatkowski na kwarantannie. Miał kontakt z zakażonym senatorem

 

Na wtorek zaplanowano z kolei w izbie wyższej parlamentu przeprowadzenie testów u senatorów oraz u pracowników.

 

Jak informował Onet, także i Sejm postanowił przesunąć posiedzenie. Informacje te potwierdził wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

 

Terlecki potwierdził później te doniesienia. - Dziś wieczorem będzie Prezydium Sejmu i ono ustali termin posiedzenia Sejmu - powiedział wicemarszałek.

 

Jak dodał przesunięcie posiedzenie Sejmu wynika z odwołania obrad Senatu, które miały odbyć się w tym tygodniu (4-7 sierpnia). Posłowie w piątek mieli zajmować się przede wszystkim stanowiskami Senatu wobec szeregu ustaw.

 

Pierwotnie posiedzenia miało się odbyć 7 sierpnia, dzień po Zgromadzeniu Narodowym, w trakcie którego prezydent Andrzej Duda ma złożyć przysięgę. Z kolei posiedzenie Senatu było planowane na 4-7 sierpnia.

zdr/hlk/ onet.pl, PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie