Wskaźnik dobrobytu najniższy od 17 lat. Spadek kondycji ekonomicznej Polaków

Biznes
Wskaźnik dobrobytu najniższy od 17 lat. Spadek kondycji ekonomicznej Polaków
Pixabay/_Alicja_
Spadek kondycji ekonomicznej Polaków. Wskaźniku dobrobytu najniższy od 17 lat

Zamkniecie gospodarki w wyniku pandemii wyhamowało wzrost wynagrodzeń, a plany pomocowe dla przedsiębiorców i gospodarstw domowych nastawione są na krótki okres czasu - zauważają eksperci z Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wskaźnik dobrobytu liczony przez BIEC zanotował w ostatnim czasie gigantyczny spadek. Odczyt z lipca wynosi 85,5 pkt. To najniższy wynik od 17 lat.

Wskaźnik dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa w lipcu 2020 r. spadł o kolejne 0,4 punktu w stosunku do poprzedniego miesiąca - informuje Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Jak dodano, był to najsłabszy z dotychczasowych spadków wywołanych zamknięciem gospodarki, które miało miejsce w marcu.


Do wolniejszego spadku wskaźnika przyczyniło się przede wszystkim - zdaniem ekspertów BIEC - utrzymanie wielkości zatrudnienia w przedsiębiorstwach na poziomie zbliżonym do miesiąca poprzedniego oraz wyhamowanie spadku wynagrodzeń.

 

ZOBACZ: Pieniądze w chmurze. Ma być taniej i bezpieczniej

 

Liczba pracowników w firmach zatrudniających powyżej 49 osób niewiele różniła się od tej sprzed miesiąca. Jak twierdzą eksperci, pracodawcy - zwłaszcza ci więksi - starają się przede wszystkim utrzymać zatrudnienie i przetrwać czas pandemii. Mimo to, liczba pracujących w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 49 pracowników jest o ponad 3 proc. niższa niż rok temu.

 

Dane te nie obejmują zatrudnienia w firmach małych, czyli około 40 proc. wszystkich pracujących. Małe firmy, zwłaszcza z sektora usługowego, prawdopodobnie najmocniej dotknięte zostały lockdownem i zmuszone były zwolnić część pracowników, co negatywnie wpłynęło na status ekonomicznych części gospodarstw domowych - zauważa BIEC.

"Skutki pandemii będą odczuwalne przez kilka najbliższych lat"

 

Zamkniecie gospodarki w wyniku pandemii wyhamowało wzrost wynagrodzeń. W 2019 roku ich średnioroczny wzrost w ujęciu nominalnym wynosił około 7 proc. Obecnie jest niewiele ponad 3 proc.

 

ZOBACZ: Wymyśl maszynę do zbierania truskawek i zostań milionerem

 

Kondycję ekonomiczną gospodarstw domowych częściowo ratują plany pomocowe kierowane do przedsiębiorców oraz bezpośrednio do gospodarstw domowych. Eksperci BIEC podkreślają jednak, że są one nastawione na krótki okres czasu. Skutki pandemii, nawet przy stopniowym otwieraniu gospodarki, będą odczuwalne przez wiele miesięcy a nawet przez kilka najbliższych lat, co nie pozostanie bez wpływu na przyszłą kondycję ekonomiczną całego społeczeństwa - twierdzi BIEC.

zdr/grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze