"W moim przekonaniu to on był na dopingu". Szefernaker odpowiada Nitrasowi

Polska
"W moim przekonaniu to on był na dopingu". Szefernaker odpowiada Nitrasowi
Polsat News
Paweł Szefernaker w "Graffiti"

"Patrząc na zachowanie pana Sławomira Nitrasa, to sądzę, że on był na dopingu. Przykre jest, że jeśli ktoś przegrywa wybory, to szuka powodów, by to wytłumaczyć - powiedział w "Graffiti" Paweł Szefernaker. W ten sposób wiceszef MSWiA odniósł się do tweeta Nitrasa, który, komentując wynik wyborów, stwierdził, iż "zwycięzca był na dopingu".

Dwa dni temu Nitras, członek sztabu Rafała Trzaskowskiego, napisał: pamiętam jak pewnej nocy w 1988 r. śledziłem, z ogromnym przejęciem igrzyska w Seulu. O 4 rano zobaczyłem jak wygrywa Ben Johnson. Minionej nocy i dzisiaj rano czuję smak porażki podobny jak wtedy. Mam głębokie poczucie, że to nie były uczciwe zawody. Zwycięzca był na dopingu.

 

Szefernaker pytany o wysłane w ciszę wyborczą SMS-y do obywateli, informujące o tym, kto może głosować bez stania w kolejce do lokalu wyborczego odparł, że Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ma służyć informacji społeczeństwa o bezpieczeństwie i w takim kontekście wysłano te wiadomości. 

 

- SMS dotyczył bezpieczeństwa. Przypominam, mamy epidemię, w ramach której były pewne ograniczenia w lokalach wyborczych. Jak w trakcie epidemii otwarto parki i lasy, to także przyszedł SMS RCB informujący o takiej zmianie w prawie. Podobnie było z zakazem przemieszczania się - wtedy też pojawił się SMS - przekonywał wiceminister. 

 

ZOBACZ: Przewodniczący PKW: sms RCB to wskazanie, że wybory są bezpieczne

 

Zaznaczył, że w liczącym 160 znaków SMS-ie nie da się zmieścić pełnej treści rozporządzenia i wymienić wszystkich grup osób, które miały pierwszeństwo w kolejce do lokalu wyborczego. - To śmieszne, że ktoś zwraca uwagę, że to mogło zmienić historię (wynik wyborów - red.) - ocenił rozmówca Piotra Witwickiego. 

 

WIDEO: Paweł Szefernaker w "Graffiti"

  

Wozy strażackie dla gmin

 

Szefernaker poinformował, że dziś MSWiA ogłosi, które gminy dostaną wozy strażackie, nagrodę za najwyższą frekwencję w drugiej turze. wyborów. - Promesy są wręczane na bazie frekwencji, a nie głosu na konkretnego kandydata - przypomniał. 


Według wiceministra, który w wyborach w 2015 r. odpowiadał za kampanię internetową Andrzeja Dudy, "internet już nie ma takiego znaczenia w kampanii, jak pięć lat temu". - Już nigdy drugi raz w taki sam sposób nie uda się dostarczyć kampanii. Każda kampania jest inna - zaznaczył. 

ac/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze