"Warszawa to katastrofa ekologiczna i kierowcy, którzy jeżdżą pod wpływem narkotyków"

Polska
"Warszawa to katastrofa ekologiczna i kierowcy, którzy jeżdżą pod wpływem narkotyków"
Polsat News
Premier Mateusz Morawiecki w programie "Graffiti"

- Chce z całą mocą podkreślić, że pan Trzaskowski powinien się z wigorem zabrać za Warszawę, bo do tej pory stolica to katastrofa ekologiczna i "Czajka". To kierowcy, którzy jeżdżą pod wpływem narkotyków i powodują ogromne zagrożenie dla mieszkańców - powiedział w piątkowym "Graffiti" premier Mateusz Morawiecki.

Piotr Witwicki zapytał swojego gościa o słowa Rafała Trzaskowskiego na temat spółek działających w Warszawie. - 90 proc. wszystkich spółek zajmujących się transportem w Warszawie to są spółki miejskie, spółki warszawskie - powiedział Trzaskowski w czwartek w "Gościu Wydarzeń" na antenie Polsatu i Polsatu News. - Jakaś bardzo mała część przewozów jest organizowana przez inne spółki, które wygrywają przetargi i tym się wspomagamy - dodał.

 

Zagraniczne spółki w Warszawie

 

- Według informacji, które ja otrzymałem, niestety jest tak, że bardzo wiele dużych spółek, głównych spółek, ale również taka, która służy mieszkańcom jako usługodawca w zakresie korzystania z rowerów miejskich, to są spółki niemieckie, koreańskie, francuskie i z innych krajów. Myślę, że nie tak powinna wyglądać Polska - powiedział premier.

 

ZOBACZ: Trzaskowski: 90 proc. spółek zajmujących się transportem w Warszawie to spółki miejskie

 

Dodał, że rozumie, że czasami zdarza się współpraca ze spółkami zagranicznymi. - Sam jak zaczynałem pracę w Banku Zachodnim, to był bank, który był faktycznie bankrutem i Irlandczycy, którzy weszli do tego banku, uratowali go, więc to była dobra i zdrowa prywatyzacja. Były takie przypadki w czasie III Rzeczpospolitej, ale oczywiście było bardzo wiele takich przypadków, które były niepotrzebne - mówił Morawiecki.

 

"Panie Trzaskowski, trzeba się wziąć do roboty"

 

- Chce z całą mocą podkreślić, że pan Trzaskowski powinien się rzeczywiście z wigorem zabrać za Warszawę, bo do tej pory stolica to katastrofa ekologiczna i "Czajka". To kierowcy, którzy jeżdżą pod wpływem narkotyków i powodują ogromne zagrożenie dla mieszkańców - powiedział premier.

 

ZOBACZ: "Będę twardo bronił wszystkich atakowanych". Rafał Trzaskowski w "Gościu Wydarzeń"

 

Szef rządu podkreślił, że ostatnio zdarzyło się "coś bardzo, bardzo karygodnego". - Otóż środki przekazane z budżetu państwa dla przedsiębiorców, które Powiatowe Urzędy Pracy i w tym przypadku Warszawa, miały jedynie rozdystrybuować, to stolica nie potrafiła tego zrobić i przedsiębiorcy w Warszawie obsługiwani byli w ostatniej kolejności - powiedział. - My pieniądze przekazaliśmy, a pan Trzaskowski i jego urzędnicy nie dali sobie rady w elementarny sposób z taką usługą.

 

- Panie Trzaskowski, trzeba się wziąć do roboty i pokazać w Warszawie jak się zarządza - powiedział premier. Jak dodał, słyszał, że na początku pandemii Trzaskowski poszedł na zwolnienie. - Czyli burza no morzu, fale wielkie w statek uderzają, a kapitan idzie do kajuty i tam kładzie się pod kocykiem - mówił  premier. 

 

WIDEO: Mateusz Morawiecki w programie "Graffiti"

  

"Nie odwracajmy kota ogonem"

 

Premier był pytany również o słowa Trzaskowskiego dotyczące sprzedaży spółki dostarczającej ciepło do Warszawy. - Najbardziej mnie śmieszy ta hipokryzja premiera Morawieckiego, który mówi o tym, że spółka, która dostarcza ciepło do Warszawy jest spółką francuską - mówił Trzaskowski w programie "Gość Wydarzeń". - Pan premier Morawiecki był wtedy szefem banku, który uczestniczył w tej prywatyzacji i mówił wtedy, że nie widzi żadnych przeciwwskazań, żeby sprzedać tę spółkę Francuzom - dodał.

 

ZOBACZ: Premier o Warszawie: prąd od Niemców, ciepło od Francuzów. Tak ma wyglądać Polska?

 

- Nie odwracajmy kota ogonem. To, że jakaś instytucja uczestniczy w jakimś fragmencie transakcji to nie znaczy, że ponosi odpowiedzialność za to - dodał. - Odpowiedzialność ponosi ten, kto podejmuje daną decyzję, a decyzje podejmuje pan Trzaskowski: sprzedać to, sprzedać tamto, nie zrealizować dla Warszawiaków obietnic - powiedział premier. 

 

- Czy tak ma wyglądać zarządzanie? Czy tak ma wyglądać rządzenie? Nie, to jest po prostu chowanie głowy w piasek, niedotrzymywanie obietnic, weto dla weta, wetokracja. I ja tej wojny na górze, tej wojny politycznej, tego konfliktu za wszelką cenę chciałbym uniknąć, ponieważ jest to bardzo niedobry scenariusz dla Polski - powiedział. 

 

Dotychczasowe odcinki "Graffiti" można obejrzeć w zakładce "Programy".

pgo/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze