Trzaskowski odpowiedział prezydentowi ws. adopcji dzieci

Polska
Trzaskowski odpowiedział prezydentowi ws. adopcji dzieci
Polsat News
Rafał Trzaskowski podczas konferencji w Kaliszu

- Jestem przeciw adopcji dzieci przez pary jednopłciowe - powiedział w sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. - W tej kwestii zgadzam się z prezydentem - dodał. Zaznaczył przy tym, że dyskuja o adopcji dzieci jest tematem zastępczym, który wyciąga Andrzej Duda. Rafał Trzaskowski w sobotę będzie gościem Piotra Witwickiego w programie "Gość Wydarzeń" o 19.25.

- Jestem przeciw adopcji dzieci przez pary jednopłciowe i wydaje mi się, że takie jest stanowisko większości partii politycznych - powiedział Trzaskowski. Jak dodał, w tej akurat kwestii zgadza się z ubiegającym się o reelekcję prezydentem.

 

Wypowiedź Rafała Trzaskowskiego jest pokłosiem wystąpienia prezydenta z sobotniego poranka. Andrzej Duda mówił, że w polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym. Zapowiedział, że w poniedziałek podpisze odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji.

 

ZOBACZ: "Widać, co to za nieudacznik". Premier o Trzaskowskim

 

- Nie znam żadnego polityka mainstreamowego, poważnego, zwłaszcza nikogo, kto startował w wyścigu wyborczym, kto chciałby się zgodzić na taką adopcję. Jak zwykle pan prezydent zajmuje się tematem zastępczym - stwierdził Trzaskowski.

 

Tematy zastępcze

 

Rafał Trzaskowski ocenił, że temat adopcji dzieci przez pary jednopłciowe to szukanie tematów zastępczych przez Andrzeja Dudę, które "nie są dzisiaj przedmiotem debaty w wyścigu prezydenckim". Zauważył, że prezydent mówi o zmianach w konstytucji, zamiast odnosić się do spraw, które bulwersują opinię publiczną. 

 

Zwrócił uwagę, że istotniejszym tematem jest prezydenckie ułaskawienie. - Na pewno nie ułaskawiłbym nikogo, kto popełnił przestępstwo pedofilii - zaznaczył Trzaskowski. 

 

Pozdczas konferencji w Kaliszu zaproponował by wszystkie ułaskawienia prezydenta były jawne. - Oczywiście nie chodzi o dane osobowe, ale kategorie przestępstw. Uważam, że pewne kategorie przestępstw powinny być wyłączone z ułaskawienia: na pewno pedofilia, gwałt, morderstwo ze szczególnym okrucieństwem - tłumaczył Trzaskowski. 

 

ZOBACZ: Prezydent: gra ułaskawieniem w rodzinnej sprawie w kampanii wyborczej - to nieprzyzwoite

 

Dodał, że radziłby prezydentowi, żeby zajął się "tymi tematami poważnymi". Trzaskowski oczekiwałyby również tego, że jeżeli prezydent Andrzej Duda mówi o wolności, "co brzmi dosyć paradoksalnie w ustach prezydenta, który tę wolność wielokrotnie ograniczał, żeby raczej mówił o wolności mediów a nie te media atakował".

 

Jak wyjaśnił sam prezydent oraz później wiceszef jego kancelarii Paweł Mucha, akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wystąpiły one same, a mężczyzna karę więzienia już odbył.

 

Prokuratura Krajowa informowała w środę, że ułaskawienie nie dotyczyło kary pozbawienia wolności, a wyłącznie skrócenia orzeczonego na sześć lat zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi, czyli pełnoletnią dziś córką i jej matką oraz, że to one same wystąpiły z wnioskiem o skrócenie tego zakazu.

 

ZOBACZ: Prezydent: dyktat jednej stacji medialnej to gangsterstwo polityczne

 

W Polsat News prezydent tłumaczył, że gdyby miał decydować po raz drugi o ułaskawieniu mężczyzny skazanego za pedofilię, gdy zna już reakcję społeczną, zrobiłby tak samo. Odpowiedział, że prezydentura to bardzo odpowiedzialne zadanie, obejmujące również darowanie kary.

 

Stan polskiej gospodarki

 

Na konferencji prasowej w Kaliszu Trzaskowski mówił, że Polacy powinni się dowiedzieć, jaka jest sytuacja gospodarcza, tym bardziej, że "zapowiadają się kolejne podwyżki podatków, bo rząd nie radzi sobie z sytuacją gospodarczą".

 

ZOBACZ: "Widać, co to za nieudacznik". Premier o Trzaskowskim

 

- Jasno deklaruję, że jeżeli zostanę prezydentem RP, już dzień po zaprzysiężeniu zwołam Radę Gabinetową, by już 7 sierpnia móc rozmawiać o stanie finansów publicznych, bo te wszystkie informacje, które do nas docierają są niesłychanie niepokojące - powiedział Trzaskowski.

 

Jak zaznaczył, "widać, że rząd coś ukrywa". - Trzeba zadawać trudne pytania, robimy to już dzisiaj, robi to Senat, a na pewno jak zostanę prezydentem RP, ta sprawa zostanie wyjaśniona - podkreślił.

laf/luq/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze