Zakopane pendrive'y z tysiącami zdjęć. Czy jest na nich Madeleine McCann?

Świat
Zakopane pendrive'y z tysiącami zdjęć. Czy jest na nich Madeleine McCann?
Flickr.com/The KTPHorg
Prokurator jest pewny, że Madeleine nie żyje

Z informacji, do których dotarli dziennikarze australijskiego programu "60 minutes" wynika, że niemieccy śledczy odnaleźli nośniki z ponad 8 tys. zdjęć i nagrań ukrytych przez Christiana B. - podejrzewanego o uprowadzenie i zabójstwo Madeleine McCann. Na części z nich widać, jak dokonuje przestępstw pedofilii, ujawniają dziennikarze.

Madeleine McCann zniknęła 3 maja 2007 roku z wakacyjnego apartamentu w portugalskiej miejscowości Praia da Luz, gdy jej rodzice udali się do restauracji na kolację. Śledczy zakładali, że dziewczynkę porwano. Przez pewien czas nie wykluczano nawet, że sprawcami byli jej rodzice.

 

ZOBACZ: Domniemany porywacz Madeleine McCann może wyjść na wolność

 

Przełom nastąpił w ostatnich tygodniach. Niemieckie służby uważają, że uprowadzenia dziewczynki dokonał 43-letni Christian B. Na trop mężczyzny śledczy wpadli po odnalezieniu dwóch należących do niego samochodów - osobowego oraz kampera. Oba auta były widziane w Praia da Luz w czasie, kiedy porwano Maddie. Mężczyzna mieszkał tam przez 12 lat. Okradał domy wczasowe i handlował narkotykami.

 

"Mamy mocne dowody"

 

B. przebywa aktualnie w więzieniu w Kolonii. Odbywa wyrok 21 miesięcy pozbawienia wolności za handel narkotykami i 7 lat pozbawienia wolności za gwałt na 72-letniej Amerykance w tej samej miejscowości, w której zaginęła Madeleine.

 

- Mamy mocne dowody na to, że Madeleine McCann nie żyje a mordercą jest nasz główny podejrzany - przekazał niefdawno prokurator Hans Wolters z Brunszwiku, który zajmuje się sprawą zaginięcia dziewczynki. Informację o śmierci dziewczynki Wolters przekazał jej rodzicom, jednocześnie nie wskazał im konkretnych na to dowodów. Do tej pory nie odnaleziono również ciała dziecka.

 

 

 

 

W 2016 r. roku niemieccy policjanci przeszukali teren opuszczonej fabryki skrzynek należącej do Christiana B. Śledczy odnaleźli zakopane kości psa, a pod nimi nośniki danych USB z dziecięcą pornografią. Teraz okazuje się, że część ze zdjęć mógł zrobić sam B.

 

Bez komentarza

 

Nagrania z przeszukania fabryki opublikowała stacja Nine Network. Reporterzy programu "60 minutes" zapytali Woltersa o to, czy na którymś ze znalezionych zdjęć widać zaginioną Madeleine.

 

- W tym momencie nie wolno komentować mi tej sprawy. Nie mogę więc jasno określić, czy na nośnikach było, czy nie było zdjęć dziewczynki - mówił prokurator. 

 

ZOBACZ: List prokuratora do rodziców Madeleine McCann. Napisał, co stało się z ich córką

 

Według nieoficjalnych informacji, na terenie fabryki odnaleziono vana, którym poruszał się Christian B. W środku śledczy mieli natrafić na dziecięce stroje kąpielowe. Prokuratura jednak nie potwierdza tych doniesień.

 

Wolters potwierdził z kolei, że w dniu zaginięcia Madeleine - 3 maja 2007 r. - Christian Brückner wykonał połączenie w pobliżu pokoju hotelowego jej rodziców w Praia da Luz. Dodatkowo, w 2013 sześć lat po zaginięciu dziewczynki, B. miał udzielać się na czatach dla pedofilów. Pisał o tym, że chce odbyć stosunek seksualny z małą dziewczynką.

bas/ml/ 9now.nine.com.au, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze