93-latek dwa dni błąkał się obok szpitala, później zmarł. Jest śledztwo

Polska
93-latek dwa dni błąkał się obok szpitala, później zmarł. Jest śledztwo
Polsat News/ Zdj. ilustracyjne
Starszy mężczyzna został przywieziony na SOR, ale wyszedł ze szpitala

Prokuratura Okręgowa w Radomiu wszczęła śledztwo ws. 93-latka, którego pogotowie przywiozło do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego. Staruszek opuścił oddział ratunkowy i błąkał się po okolicy. Po dwóch dniach znaleziono go nieopodal w zaroślach. Dzień później zmarł w szpitalu.

Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas, śledztwo zostało wszczęte w piątek i będzie prowadzone w dwóch kierunkach.

 

- Śledczy zbadają, czy doszło do narażenia pacjenta przez personel Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślne spowodowanie śmierci. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat więzienia - przekazała Galas.

 

ZOBACZ: Mężczyzna zmarł po egzaminie na prawo jazdy. "Zestresował się"

 

Prokuratura zbada też, czy doszło do niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji, którzy byli powiadomieni o zaginięciu 93-latka i czy podjęli oni działania we właściwym czasie i zakresie, by go odnaleźć.

 

W piątek, 19 czerwca 93-latek cierpiący m.in. na cukrzycę, miażdżycę i początki Alzheimera, stracił przytomność na podwórku. Pogotowie zabrało go do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Tam mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Zanim jednak został zbadany przez lekarza, wyszedł na zewnątrz i błąkał się koło szpitala.

 

Odnaleziony w zaroślach

 

Dzień później, czyli w sobotę, 20 czerwca rano, rodzina przekonana, że 93-latek przebywa w szpitalu, telefonicznie próbowała dowiedzieć o stan jego zdrowia. Okazało się jednak, że mężczyzny tam nie ma.

 

Jak powiedziała Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, szpital powiadomił policję o oddaleniu się 93-letniego pacjenta w sobotę rano. - Dyżurny natychmiast wysłał patrol, który pojechał sprawdzić okolicę szpitala i miejsce zamieszkania mężczyzny; okazało się, że tam go nie ma. Rodzina złożyła zgłoszenie o zaginięciu 93-latka - przekazała Leszczyńska.

 

ZOBACZ: Przejechał nad nią pociąg. Później próbowała uciec

 

Według niej, w poszukiwania zaangażowano kilkudziesięciu policjantów. Na niedzielę, 21 czerwca przed południem policjanci z wydziału kryminalnego znaleźli mężczyznę w zaroślach w okolicy szpitala. - Z informacji przekazanej przez policjantów wynika, że 93-latek był komunikatywny, wezwano na miejsce karetkę i mężczyzna trafił do szpitala. Funkcjonariuszom przekazano, że mężczyzna jest w stanie stabilnym i miał pozostać na obserwacji - stwierdziła Leszczyńska.

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze