Coraz więcej adopcji. W schronisku na Paluchu najmniej zwierząt w historii

Polska
Coraz więcej adopcji. W schronisku na Paluchu najmniej zwierząt w historii
Facebook/Schronisko Na Paluchu
Pomimo wybuchu pandemii, schronisko nie zawiesiło adopcji

Obecnie w schronisku "Na Paluchu" jest 366 psów i 66 kotów - to najmniejsza liczba podopiecznych w historii placówki. Coraz więcej osób adoptuje zwierzęta, pomimo pandemii COVID-19. Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, zapowiedział, że zaoferuje przyjęcie do tego warszawskiego przytuliska 100 bezdomnych psów z Radys, które były tam przetrzymywane w tragicznych warunkach.

- Ten czas pozwolił nam wszystkim zastanowić się, jak wielkie znaczenie ma towarzystwo zwierząt w takich chwilach. Tak naprawdę to jest nasz przyjaciel i osobisty terapeuta - podkreślił w rozmowie z Radiem Kolor Henryk Strzelczyk, dyrektor schroniska "Na Paluchu".

 

ZOBACZ: 83-latek z psem odnaleziony w bagnie. Szukano go od czwartku

 

Rosnąca liczba adopcji to m.in. skutek kampanii na rzecz podopiecznych oraz owoc pracy wolontariuszy. Pomimo wybuchu pandemii, schronisko nie zawiesiło adopcji - zmodyfikowano natomiast procedury. Kontakt ws. zwierząt skupił się głównie na ścieżce internetowej oraz telefonicznej. Dzięki tej decyzji nowy dom znalazło prawie 160 psów i kotów.

 

Do Warszawy z Radys?

 

"W związku ze złą sytuacją w schronisku w Radysach zdecydowałem, że zaoferujemy przyjęcie 100 tamtejszych bezdomnych psów do Schroniska Na Paluchu"- poinformował we wtorek Twitterze Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

 

 

"Nasze schronisko ma ostatnio rekordowo małą liczbę podopiecznych, więc bez problemu znajdziemy miejsce dla potrzebujących zwierzaków" - dodał.

 

ZOBACZ: Martwe psy w schronisku w Radysach. Jest decyzja ws. aresztu dla właściciela

 

W związku z sytuacją w Radysach (woj. warmińsko-mazurskie) toczy się postępowanie prokuratury. Śledztwo, wszczęte w kwietniu przez Prokuraturę Rejonową Olsztyn-Północ, dotyczy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, tj. warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii, poprzez nierzetelne sprawowanie kontroli nadzoru weterynaryjnego nad schroniskiem.

 

10 martwych psów, 70 wymagało leczenia

 

W ubiegłym tygodniu prokuratura podała, że na terenie schroniska znaleziono 10 nieżywych psów, natomiast 70 wymagających leczenia  zostało odebranych i przekazanych m.in. do lecznic weterynaryjnych. Stan niektórych zwierząt zagrażał ich życiu.

 

 

W sobotę Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie, podał informację o tymczasowym areszcie dla właściciela schroniska Zygmunta D. Mężczyzna jest podejrzany o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzętami i posiadanie amunicji bez zezwolenia.

 

W przeszłości prokuratury rejonowe w okręgu olsztyńskim prowadziły w związku ze schroniskiem postępowania sprawdzające w kierunku znęcania się nad zwierzętami, ale kończyły się one odmową wszczęcia lub umorzeniem.

ms/luq/ radiokolor.pl,PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!