Katastrofa samolotu pasażerskiego w Pakistanie. Spadł na dzielnicę mieszkalną [WIDEO]

Świat
Katastrofa samolotu pasażerskiego w Pakistanie. Spadł na dzielnicę mieszkalną [WIDEO]
PAP/EPA/SHAHZAIB AKBER
Na pokładzie samolotu, który rozbił się w Pakistanie, było 99 osób

Samolot Pakistańskich Międzynarodowych Linii Lotniczych (PIA) rozbił się piątek w pobliżu lotniska w Karaczi na południu Pakistanu. Na pokładzie samolotu było 99 osób. Co najmniej dwie z nich przeżyły katastrofę -poinformowały władze.

Airbus A320 należący do pakistańskich linii lotniczych leciał z Lahore na międzynarodowe lotnisko Dźinnaha w Karaczi, najbardziej uczęszczane lotnisko w Pakistanie.

 

Na pokładzie samolotu było 99 osób, w tym siedmioro członków załogi.

 

 

Pakistańskie władze poinformowały, że katastrofę samolotu przeżyły co najmniej dwie osoby. Według władz jednym z ocalałych jest szef Bank of Punjab Zafar Masud, który po odzyskaniu przytomności miał powiedzieć: "dziękuję bardzo. Bóg był litościwy".

 

 

Agencja Associated Press, która powołuje się na lokalną telewizję, informuje natomiast, że katastrofę przeżyły trzy osoby, które siedziały w przedniej części samolotu.

 

Z kolei AFP cytuje szefa rządu prowincji Sindh, gdzie leży Karaczi, który powiedział, że ocalała jedna osoba.

 

Spadł na dzielnicę mieszkalną

 

Samolot spadł na gęsto zaludnioną dzielnicę mieszkalną Model Colony, położoną dwa kilometry od lotniska w Karaczi. Na filmach z miejsca zdarzenia widać, że wiele domów zostało zniszczonych.

 

 

Póki co nie wiadomo, ile osób mieszkających w domach, w które uderzyła maszyna, ucierpiało lub zginęło. Jeden ze szpitali w Karaczi poinformował, że trafiło tam 15 rannych, przywieziono też ciała ośmiu zabitych.

 

 

Według relacji świadków samolot próbował dwa lub trzy razy wylądować, zanim się rozbił. 

 

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Według lokalnych mediów, chwilę przed tragedią pilot zgłosił problemy techniczne. Następnie samolot zniknął z radarów. 

 

"Straciliśmy silnik"

 

W internecie pojawił się zapis ostatniej wymiany zdań pilota z kontrolerem ruchu.

 

- Straciliśmy silnik - powiedział pilot. - Potwierdź próbę (lądowania) na brzuchu - odpowiedział kontroler lotów. - Mayday, mayday, mayday, mayday Pakistan 8303 - brzmiały ostatnie słowa pilota, zanim utracono łączność. 

 

 

Według świadków, gdy maszyna krążyła, próbując podejść do lądowania, z jednego z jej dwóch silników wydobywał się ogień. 

 

AFP podaje, że wieża kontrolna udostępniła Airbusowi dwa pasy do lądowania, ale z niewiadomych względów pilot prawdopodobnie próbował jeszcze poderwać maszynę. Dyrektor linii PIA Arshad Malik powiedział, że może to wyjaśnić "tylko określenie problemu technicznego", który spowodował katastrofę.

 

 

Pakistańska armia poinformowała na Twitterze, że na miejscu katastrofy są już siły szybkiego reagowania oraz oddziały paramilitarne. Pracę ciężkiego sprzętu ekip ratowniczych i wozów strażackich spowalnia utrudniony dostęp do płonących domów i wraku samolotu poprzez ciasne uliczki, na których płoną samochody i szczątki. Około sześciu domów zostało uszkodzonych przez spadającą maszynę - podała lokalna telewizja.

 

 

Premier Pakistanu Imran Khan przekazał wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar.

 

Koncern Airbus poinformował, że nie posiada jeszcze informacji o prawdopodobnych przyczynach katastrofy.

msl/dk/BBC, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze