"Brak kultury, awanturnictwo". Minister zdrowia o zachowaniu posłów PO

Polska
"Brak kultury, awanturnictwo". Minister zdrowia o zachowaniu posłów PO
Polsat News

- Trochę zadziwia mnie brak kultury. Zachowanie posłów, wykorzystanie swojej pozycji, blokowanie wejścia ministra do resortu, który nie jest posłem pokazuje rodzaj awanturnictwa - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski. Odniósł się w ten sposób do zachowania posłów PO, którzy zakłócili w środę konferencję wiceministra Janusza Cieszyńskiego.

- Jak można zarabiać na epidemii w czasie, gdy lekarze walczą o to, żebyśmy przetrwali? Jak można być tak podłym człowiekiem i wykorzystywać tę sytuację do własnych interesów? - pytał poseł PO Sławomir Nitras, który wraz z Marcinem Kierwińskim przerwali środową konferencję przed Ministerstwem Zdrowia.

 

ZOBACZ: Awantura przed MZ. Wiceminister ujawnił treść SMS-a od Neumanna

 

- Przecież panowie mają swoje możliwości dotarcia do mediów. Wszyscy mówili "oddzielmy zdrowie od walk politycznych", to widać dokładnie, jak wygląda oddzielenie polityki od służby zdrowia w wykonaniu tych posłów - komentował w Polsat News Szumowski.

 

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego, czy czerpał korzyści z zamówienia maseczek u swojego znajomego, minister odpowiedział: "to jest kompletny absurd". - Kupowaliśmy od tysiąca kontrahentów na miliony złotych i żadnej korzyści z tego nie czerpałem. Większości tych transakcji nawet nie znam - podkreślił Szumowski.

 

"Byłbym oskarżony, że mam krew na rękach"

 

- Oszukani na maseczkach jesteśmy wszyscy: Ministerstwo Zdrowia, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i Naczelna Izba Lekarska, gdzie wspólnie z osobami dobrej woli chciała pomóc i dostarczyć maseczki do medyków, podobnie jak Spółki Skarbu Państwa. Wszyscy zostaliśmy oszukani, to nie jest niczyja wina. Nigdy nie było procedury sprawdzania produktów, które mają certyfikaty - dodał.

 

Pytany o ostrzeżenie CBA ws. firmy znajomego, Szumowski tłumaczył, że "ostrzeżenie dotyczyło tego, że nie ma doświadczenia w branży, podobnie jak wiele osób, które się do nas zgłaszały". - W związku z tym, że były wątpliwości, że to świeżo założona firma, powiedzieliśmy, że nie zapłacimy, dopóki nie dostaniemy towaru. Maseczki są renomowanego producenta chińskiego, z certyfikatami, nikt nie podejrzewał, że to może być podróbka - mówił minister.

 

ZOBACZ: Maseczki od instruktora narciarstwa. Szumowski: kupilibyśmy nawet od diabła

 

Jak podkreślił, "nie mieliśmy wtedy żadnej innej oferty". - Gdybym nie kupił tych maseczek i medycy by poumierali, natychmiast byłbym oskarżony, że mam krew na rękach, że odpowiadam za śmierć medyków, bo nie chciałem kupić produktu od człowieka, którego kiedyś spotkałem - dodał.

 

Odnosząc się do sprawy wiadomości od posła PO Sławomira Neumanna, którą podczas konferencji pokazał wiceminister Cieszyński, Szumowski powiedział: "SMS-y przychodziły od wielu osób". - Bardzo dobrze, że Sławomir Neumann przysłał tego SMS-a. Jeśli w tamtym czasie miał coś do zaoferowania, to dobrze, że zgłosił się do ministerstwa - dodał.

 

- Fakt, że oferował szybką certyfikację maseczek przez firmę pokazuje, że uważał, że to ważne. Wiele osób przysyłało do nas różne propozycje i to dobrze, bo pokazuje to, że ludzie się zjednoczyli, że chcieli pomagać. Każdą taką ofertę przesyłaliśmy do odpowiednich urzędników w ministerstwie, którzy to oceniali - tłumaczył szef resortu zdrowia.

 

WIDEO: zobacz rozmowę z ministrem Szumowskim

  

 

"To byłby kryminał"

 

Pytany czy będąc wiceministrem nauki rozmawiał z ówczesnym szefem tego resortu o tym, że firma jego brata stara się o dofinansowanie z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Szumowski odpowiedział: "oczywiście". - Powiedziałem, że mój brat działa w tej branży od wielu lat, dłużej niż ja w polityce, więc istnieje potencjalny konflikt interesów. Jarosław Gowin powiedział: "proszę się nie dotykać do NCBR" i nigdy nie podejmowałem w tym temacie decyzji. To jasne, klarowne i oczywiste - podkreślił minister.

 

- Sugerowanie przez posłów, że niezależni eksperci mogli mieć jakieś nieczyste interesy, to oskarżanie całego świata naukowego. Naprawdę, tu nie ma nic do ukrycia - mówił Szumowski.

 

ZOBACZ: Nowe oświadczenie majątkowe Łukasza Szumowskiego. Poprzednie było nieczytelne

 

Jak dodał, gdyby wpływał na przyznanie grantów firmie brata, "to byłby kryminał". - W ogóle nie dotykałem się do żadnej sprawy z NCBR. Również w Narodowym Centrum Nauki, które nadzorowałem nie próbowałem i przez myśl mi nie przeszło, żeby jakkolwiek wpływać na wyniki ekspertów. Przez lata sam byłem badaczem, jestem profesorem i uważam, że najważniejsza jest uczciwość badawcza. Recenzje są niezależne i często anonimowe, dzięki temu wszystko jest transparentne - zaznaczył.

 

"Chętnie będę współpracował przy tym raporcie"

 

Szumowski został  też zapytany o "białą księgę epidemii COVID-19". Chodzi o deklarację prezydenta Warszawy i kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego, który zapowiedział, że jeżeli zostanie prezydentem RP, to przeprowadzi niezależny audyt działań prowadzonych - m.in. przez rząd - w walce z epidemią koronawirusa.

 

ZOBACZ: Gwałtowny wzrost zakażenia koronawirusem w jednym z powiatów w Wielkopolsce

 

Odpowiadając na pytanie, czy jako członek rządu i szef MZ, boi się wyników takiego raportu, Szumowski odpowiedział: "skądże. Ja chętnie będę współpracował przy powstawaniu takiego raportu, bo myślę, że ten raport pokaże jedno (...) - taka księga powinna wyraźnie powiedzieć, że bardzo szybkie decyzje rządu, odważne decyzje premiera (...) doprowadziły do tego, że każdy pacjent chory na COVID-19 w Polsce ma prawo do leczenia, ma szanse na leczenie, ma czekający na niego respirator i nie ma możliwości, żeby komuś odmówiono". - To są efekty tych działań - dodał.

 

Szumowski podkreślił też, że w Polsce nie doszło do tak dramatycznego przebiegu epidemii jak we Włoszech, Francji, czy Hiszpanii, gdzie "ludziom starszym i chorym mówiono: wy nie będziecie mieli szansy na uratowanie życia, bo musimy mieć respiratory dla młodych".

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!