Beatyfikacja rodziców Jana Pawła II. "Za ich sprawą dokonał się cud"

Polska
Beatyfikacja rodziców Jana Pawła II. "Za ich sprawą dokonał się cud"
PAP/Andrzej Grygiel
Kardynał Dziwisz mówił, że Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał, że "miał świętych rodziców"

- Jestem przekonany, że staną się przykładem dla współczesnych rodzin i ich patronami. Zwłaszcza teraz, gdy rodzinom potrzeba autentycznych wzorców życia małżeńskiego i rodzinnego - mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas inauguracyjnej sesji trybunałów, które będą prowadziły procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne rodziców św. Jana Pawła II.

Kard. Stanisław Dziwisz, zwracając się do obecnego w Wadowicach metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego z prośbą o rozpoczęcie i przeprowadzenie procesu podkreślił, że "w dzisiejszej rzeczywistości zdominowanej przez samotność, niepewność jutra, ale także poszukiwanie sensu życia, osoby Karola i Emilii Wojtyłów stają się świadectwem trwania nieprzemijających wartości, wśród których na pierwszym miejscu jest rodzina".


- Jestem głęboko przekonany, że staną się oni przykładem dla współczesnych rodzin i ich patronami. Zwłaszcza teraz, gdy rodzinom - w kontekście ideologii kontestujących potrzebę i sens istnienia nabożeństwa małżeństwa i rodziny - potrzeba autentycznych wzorców życia małżeńskiego i rodzinnego - mówił.

 

ZOBACZ: "Nie sposób zapomnieć takiej chwili". 41 lat temu kardynał Wojtyła został wybrany papieżem


Duchowny zaznaczył, że od kilku lat, zarówno z kraju jak i z zagranicy, otrzymywał pytania o możliwość podjęcia przez Kościół sprawy beatyfikacji i kanonizacji rodziców św. Jana Pawła II.


- Owocem tego "przynaglenia" jest dzisiejsza pierwsza, publiczna i uroczysta sesja trybunału, którego celem będzie zebranie dokumentacji i odebranie zaprzysiężonych zeznań dotyczących życia, działalności, opinii świętości obojga Sług Bożych i otrzymanych łask za ich przyczyną - mówił.

 

"Mówił, że miał świętych rodziców"


Kardynał zaświadczył, że jako wieloletni sekretarz kard. Karola Wojtyły i papieża Jana Pawła II wiele razy słyszał od niego, iż "miał świętych rodziców". - Wspominał przede wszystkim ojca, Karola seniora, z którym łączyła go nie tylko więź synowska, ale prawdziwa duchowa przyjaźń. (…) Matkę Emilię mało pamiętał. Zmarła, gdy miał 9 lat, tuż przed I komunią św. (…) Mimo tego (…) uczucie do niej objawiał na różny sposób i przy różnych okazjach - wspominał.


Kardynał uważa, że rodzice św. Jana Pawła II, to "święci z sąsiedztwa, zatem bliscy, zwyczajni". Zachęcał do modlitwy za ich pośrednictwem. Dodał, że jeden z księży z Archidiecezji powiedział mu w środę, że "w tych dniach w jego parafii dokonał się cud za sprawą dzisiejszych Sług Bożych".


- Rodzice głęboko się modlili za swoją chorą córkę, która z tej choroby, właściwie śmiertelnej, przechodzi do zdrowia - wyznał.

 

ZOBACZ: Sejm wybrał patronów 2020 roku. Wśród nich m.in. Tyrmand i św. Jan Paweł II


Pierwsze posiedzenie trybunałów kanonicznych odbyło się w świątyni znajdującej się tuż przy domu, w którym mieszkali Wojtyłowie i gdzie urodził się późniejszym papież Jan Paweł II. Kard. Dziwisz nawiązał do tego miejsca.


- Jesteśmy w miejscu i czasie szczególnym. W tym mieście, w Wadowicach - jak powiedział św. Jan Paweł II - wszystko się zaczęło. Bazylika Ofiarowania NMP z obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy i z parafialną chrzcielnicą. W sąsiedztwie rodzinny dom Sług Bożych Karola i Emilii Wojtyłów. Czas, którym włada Boża Opatrzność, jest także szczególny. Za 11 dni będziemy świętowali setną rocznicę urodzin ich syna Karola, największego syna polskiej ziemi, św. Jana Pawła Wielkiego. Urodziny dziecka to także święto rodziców, zwłaszcza matki - wskazywał.

 

WIDEO: zobacz materiał "Wydarzeń"

  

 

Przesłuchania świadków


Pierwsze posiedzenie miało publiczny charakter. Kolejne odbywały się będą za zamkniętymi drzwiami. Dopiero na zakończenie procesu na szczeblu diecezjalnym ponownie odbędzie się uroczysta sesja publiczna.


Formalnie prowadzone będą dwa osobne procesy przez trybunały o tym samym składzie, których zadaniem będzie wykazanie, że Emilia i Karol Wojtyłowie praktykowali cnoty w sposób heroiczny, cieszą się opinią świętości, a za ich wstawiennictwem ludzie wypraszają łaski u Boga.


Pierwszym sędzią trybunału jest metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, którego jako delegat będzie reprezentował ks. dr Andrzej Scąber, referent ds. kanonizacyjnych Archidiecezji Krakowskiej. Promotorem sprawiedliwości jest ks. Tomasz Szopa, a notariuszami księża Grzegorza Kotala i Paweł Ochocki. Członkowie trybunałów złożyli w czwartek przysięgę dochowania tajemnicy i wiernego wypełnienia powierzonego im zadania.


Postulatorem procesów jest ks. Sławomir Oder. W przeszłości pełnił tę funkcję podczas procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II.

 

ZOBACZ: Watykanista: gdy trwało konklawe, uważano wybór kard. Wojtyły za niemożliwy


Czwartkową uroczystość zwieńczyła msza św. Modlono się o pomyślny przebieg procesu i łaski za wstawiennictwem Sług Bożych Karola i Emilii Wojtyłów.


Ze względu na miejsce śmierci kandydatów na ołtarze, proces będzie toczył się w Archidiecezji Krakowskiej. Przesłuchani będą świadkowie życia rodziców Jana Pawła II. KAI podała, że żyją jeszcze koledzy z czasów szkolnych późniejszego papieża - Halina Kwiatkowska i Eugeniusz Mróz.


Przesłuchani zostaną tzw. świadkowie "ze słyszenia", czyli dzieci lub wnuki bezpośrednich świadków. Jednym ze świadków będzie wieloletni osobisty sekretarz Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz. Badane będą też wystąpienia Jana Pawła II, w których nawiązywał do domu rodzinnego. Wcześniej archidiecezja zbierała od wiernych dokumenty i wiadomości dotyczące rodziców papieża, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych.


Emilia Kaczorowska (1884-1929) wywodziła się ze skromnej rodziny rzemieślniczej. Karol Wojtyła (1879-1941) był zawodowym żołnierzem. Pobrali się w 1906 r. i mieli troje dzieci. Najstarszy syn Edmund został lekarzem i zmarł w wieku zaledwie 26 lat, po zarażeniu się szkarlatyną w bielskim szpitalu od chorych, którym spieszył z pomocą. Drugie dziecko, córeczka Olga, zmarła wkrótce po narodzinach. Młodszy syn, Karol, został papieżem i świętym Kościoła katolickiego.
Matka papieża zmarła, gdy Karol miał zaledwie 9 lat. Ojciec umarł podczas okupacji niemieckiej w Krakowie, w 1941 r. Spoczywają w wojskowej części cmentarza Rakowickiego w Krakowie.

prz/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie