Niespodziewane narodziny w zamojskim zoo. "To prawdopodobnie pierwszy taki przypadek"

Polska
Niespodziewane narodziny w zamojskim zoo. "To prawdopodobnie pierwszy taki przypadek"
Facebook/ ZOO Zamość - "Ogród Zoologiczny im. Stefana Milera"
"Możecie sobie wyobrazić zdumienie pielęgniarza, który pięć dni temu w wiklinowym koszyku wypatrzył pod samicą małego lemura!" - czytamy na Facebooku zamojskiego zoo

W Ogrodzie Zoologicznym im. Stefana Milera w Zamościu urodził się lemur wari czarno-biały. To jeden z gatunków krytycznie zagrożonych wyginięciem w przyrodzie. Lemury te żyją w niewoli średnio 19 lat. Samica, która urodziła młode, ma prawie 24 lata.

"Z naszych informacji i wywiadu z innymi ogrodami zoologicznymi wynika, że to prawdopodobnie pierwszy, udokumentowany przypadek tak późnego macierzyństwa u tego gatunku lemura" - poinformowało w poniedziałek zamojskie zoo na portalu społecznościowym.

 

Jak podano, samica lemura wari czarno-białego o imieniu Colie 16 maja skończy 24 lata. "W przeliczeniu na »ludzki« wiek to prawie 100 lat!" - podaje zoo.

 

ZOBACZ: Szukają towarzysza kwarantanny. W USA zaczyna brakować kotów i psów do adopcji

 

Do ogrodu zoologicznego w Zamościu Colie trafiła przed siedmioma laty, jako 17-latka. "Wari średnio w niewoli dożywają 19 lat, toteż spodziewaliśmy się, że pogodną jesień swojego życia spędzi u nas na przepięknym wybiegu na wyspie" - napisano.

 

Lemurza miłość w sile wieku

 

Colie do ogrodu w Zamościu przyjechała wraz z równoletnim sobie samcem, który - jak podaje zoo - po kilku latach ją opuścił. Kondycja fizyczna i psychiczna samicy stale się pogarszała. Wiosną 2019 r. sprowadzono do niej kolejnego samca z zoo w Usti nad Labem w Czechach. Jak informuje zamojskie zoo, ten lemur to też nie jest "młodzieniaszek" - za dwa tygodnie skończy 15 lat, "czyli około 70 ludzkich lat".

 

"Możecie sobie wyobrazić zdumienie pielęgniarza, który pięć dni temu zaniepokojony brakiem apetytu i nieopuszczaniem gniazda w wiklinowym koszyku wypatrzył pod samicą małego lemura!" - napisano.

 

 

Przez cztery dni usiłowano młode sfotografować, w końcu udało się na kilka minut wywabić z kosza samicę, przy pomocy jej smakołyków - świeżych pędów wierzby i bananów - i zrobić zdjęcia młodego lemura, które opublikowano na portalu.

 

Wari czarno-białe mają status gatunku krytycznie zagrożonego w przyrodzie. Żyją na zalesionych terenach wschodniego Madagaskaru. W Polsce można je oglądać w pięciu ogrodach zoologicznych.

bia/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze