Rekomendacje ministra zdrowia dotyczące wyborów prezydenckich

Polska
Rekomendacje ministra zdrowia dotyczące wyborów prezydenckich
Polsat News
Minister Zdrowia Łukasz Szumowski

Bezpieczne wybory w tradycyjnej formie będą możliwe najwcześniej za 2 lata; jeśli partie polityczne się z tym nie zgodzą, to jedyną bezpieczną formą są wybory korespondencyjne - poinformował w piątek minister zdrowia. Łukasz Szumowski będzie dzisiaj w programie "Gość Wydarzeń" o godz. 19:15.

Minister zdrowia powiedział, że epidemia koronawirusa będzie nam towarzyszyła przez najbliższe miesiące, prawdopodobnie do półtora roku, dopóki nie pojawi się szczepionka. Poinformował też, że przedstawił już swoje rekomendacje dotyczące wyborów prezydenckich premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

 

Tradycyjnie i bezpiecznie najwcześniej za dwa lata

 

- Moje rekomendacje przeprowadzenia wyborów prezydenckich w tej tradycyjnej formie, gdzie wszyscy idziemy do urn, spotykamy się w lokalach wyborczych, są możliwe najwcześniej w sposób bezpieczny za 2 lata - i taka jest moja rekomendacja - powiedział Szumowski.

 

ZOBACZ: Co z wyborami 10 maja? Minister zdrowia w "Gościu Wydarzeń"

 

Dodał, że "jeżeli ugrupowania polityczne nie zgodzą się na taką formułę, takie rozwiązanie, wtedy jedyną formą bezpieczną przeprowadzenia wyborów prezydenckich są wybory korespondencyjne". 

 

- Wszelkie dane medyczne mówią, że nie ma lepszych lub gorszych terminów, miesięcy na przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych z punktu widzenia medycznego. O wszystkich szczegółach, o formule, szczegółowych zaleceniach dotyczących przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych będę mógł poinformować pana premiera i przekazać mu swoje rekomendacje w momencie, gdy ustawa o wyborach korespondencyjnych będzie już w pełni ukształtowana i wróci w ostatecznej formie do parlamentu - dodał szef resortu zdrowia.

 

 

WIDEO: Rekomendacje ministra zdrowia dotyczące wyborów prezydenckich

  

Wybory korespondencyjne

 

- Ogólne rekomendacje są takie, żeby maksymalnie zmniejszyć liczbę kontaktów międzyludzkich, aby utrzymywać reżim sanitarny. Będziemy mogli wydać rekomendacje, jako ministerstwo zdrowia, posiłkując się opinią inspekcji sanitarnej, wtedy gdy będziemy znali szczegóły techniczne przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych - powiedział minister.

 

Przypominał, że obecnie ustawa wprowadzająca możliwość przeprowadzeni wyborów korespondencyjnych jest w Senacie.

 

ZOBACZ: 165 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Kolejne ofiary

 

- Moje rekomendacje dotyczące sposobu tradycyjnego (wyborów), takiego jaki znamy, są takie, że (będzie to możliwe) kiedy będziemy mieli jasną sytuację epidemiczną, to jest za dwa lata - podkreślił.

 

- Nie ma metody bezpiecznej wyboru prezydenta w czasach epidemii, w formie tradycyjnej. Wydaje mi się, że to byłoby powiązane ze zbyt dużą liczba kontaktów międzyludzkich. Jedyną formą, jaką mogę rekomendować jako minister zdrowia, z punktu widzenia medycznego, są wybory korespondencyjne, bo one minimalizują kontakt międzyludzki i ryzyko związane z transmisja wirusa - powiedział Szumowski. 

 

"Nie ma miesiąca, który byłby bezpieczniejszy od innych"

 

Minister zdrowia był także pytany, czy majowy termin na wybory korespondencyjne jest bezpieczny i czy nie byłby bezpieczniejszy inny termin w tym roku.

 

- Nie ma miesiąca, który byłby bezpieczniejszy od innych, nie ma miesiąca, który byłby gorszy od innych - odpowiedział. - Dziś było wspólne spotkanie ministrów zdrowia i WHO, i było podkreślane, że na jesieni niestety spodziewamy się drugiej fali epidemii i czegoś czego się bardzo obawiamy, to jest fali zachorowań na grypę, która będzie towarzyszyła epidemii koronawirusa. To może oznaczać bardzo poważną sytuację zdrowotną dla większości krajów na świecie półkuli północnej - mówił Szumowski. 

 

 

Ustawa w Senacie

 

Sejm 6 kwietnia br. uchwalił ustawę autorstwa PiS, zgodnie, z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Przepisy stanowią też, że w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Nowy termin wyborów prezydenta musi odpowiadać terminom przeprowadzenia tegorocznych wyborów wypływających z przepisów konstytucji.

 

ZOBACZ: 10 maja "zwykłe" wybory, a nie korespondencyjne? "Jest taka możliwość" - Karczewski

 

Ustawa trafiła do Senatu. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) zapowiedział, że izba wykorzysta pełne 30 dni, jakie ma na zajęcie stanowiska w sprawie ustawy. 

pgo/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze