Dworczyk: termin wyborów to nie jest czyjś "luźny pomysł"

Polska
Dworczyk: termin wyborów to nie jest czyjś "luźny pomysł"
Polsat News
Od środy obowiązują nowe obostrzenia

- Podejmujemy decyzje w oparciu o bieżący rozwój sytuacji. Szereg obostrzeń, który obowiązuje od dzisiaj, jeszcze tydzień temu nie był niezbędny, ale mamy taką dynamikę rozwoju koronawirusa w Polsce. Nasza odpowiedź jest coraz mocniejsza i jest niezbędna, żeby ograniczyć chorobę - powiedział w "Graffiti" szef KPRM Michał Dworczyk.

- Stan nadzwyczajny jest dość dobrze opisany w konstytucji i innych przepisach, do którego wprowadzenia są niezbędne przesłanki, które dziś nie występują. Zakaz wychodzenia z domu dla niektórych osób, to rozwiązanie przyjęte nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach, które walczą z koronawirusem - podkreślił Dworczyk.

 

Jak dodał, "mamy nadzieję, że nie trzeba będzie wprowadzać nowych ograniczeń, ale każdy odpowiedzialny rząd analizuje rozwój sytuacji również pod kątem tych gorszych scenariuszy. Na dzień dzisiejszy nie mamy w planach wprowadzania nowych obostrzeń".

 

Wyraził nadzieję, że wprowadzone przez rząd środki bezpieczeństwa będą skuteczne i będziemy mieli do czynienia z "pewnym wypłaszczaniem się tej linii na wykresie wskazującym liczbę osób zakażonych" - powiedział szef kancelarii premiera.

 

ZOBACZ: Czego w czasie epidemii boją się Polacy?

 

- Jeśli udałoby nam się ustabilizować dynamikę zachorowań, bo - powtórzę za ministrem zdrowia - liczba zakażeń będzie cały czas narastać - wtedy trzeba będzie rozważać powolne wycofywanie się z poszczególnych ograniczeń i "otwieranie społeczeństwa", to szalenie ważne - mówił minister.

 

Wideo: termin wyborów to nie jest czyjś "luźny pomysł" - przekazał Michał Dworczyk

  

 

Pytany przez Tomasza Machałę, dlaczego PiS upiera się przy konieczności przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja, Dworczyk odpowiedział: "nie mogę się zgodzić, że jest nadzwyczajny upór ws. przeprowadzenia wyborów".

 

"Bez zmiany  konstytucji wyborów przesunąć nie można"

 

- Chcemy, żeby - na ile to możliwe - państwo funkcjonowało. Przygotowujemy się do przeprowadzenia egzaminu 8-klasisty i przygotowujemy się do przeprowadzenia wyborów. Termin wyborów to nie jet czyjś "luźny pomysł", tylko to są terminy bardzo precyzyjnie opisane w konstytucji i bez zmiany konstytucji albo określonej sytuacji - wprowadzenia stanu nadzwyczajnego - wyborów przesunąć nie można - podkreślił Dworczyk.

 

Jak ponownie zaznaczył, nie ma w tej chwili przesłanek do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego.

 

Dworczyk był też pytany o doniesienia, że szef Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin mówi, że jest gotowy odejść z rządu i wycofać swoich posłów z koalicji rządzącej, jeżeli PiS będzie forsowało projekt ustawy ws. głosowania korespondencyjnego. - Ja nie słyszałem tej wypowiedzi, natomiast projekt wpłynął wczoraj wieczorem do Sejmu, warto najpierw z każdym projektem zapoznać się, potem dyskutować, a dopiero potem podejmować decyzje czy będziemy go popierać czy nie - odpowiedział.

 

Zapytany o projekt PiS, który zakłada możliwość głosowania korespondencyjnego przez wszystkich obywateli, Dworczyk odpowiedział: "w najbliższych godzinach będziemy rozmawiali o tym projekcie zarówno wewnątrz koalicji, jak i z posłami klubów opozycyjnych".

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

 

Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek o 256 nowych, potwierdzonych wynikami badań laboratoryjnych, przypadkach koronawirusa. Liczba zdiagnozowanych osób wzrosła zatem do 2311. We wtorek zmarły kolejne dwie osoby. Zanotowano do tej pory 33 zgony. 

 

Od środy obowiązują nowe obostrzenia wprowadzone przez rząd w związku z epidemią koronawirusa. Jest to m.in. ograniczenie liczby osób w sklepach, zamknięcie zakładów fryzjerskich, a także zakaz dla nieletnich wyjścia z domu bez opieki.

 

ZOBACZ: Czy 16-latek może wyjść sam z domu? Ile osób może być jednocześnie w sklepie? Odpowiadamy

 

O kolejnych krokach, które wprowadza rząd, by powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce, poinformowali we wtorek na konferencji prasowej: premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski. Według premiera, nowe obostrzenia mają obowiązywać przez najbliższe dwa tygodnie, ale z możliwością przedłużenia. We wtorek późnym wieczorem w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie.

 

Nowe ograniczenia dotyczą liczby klientów m.in. w sklepach, na targach i na poczcie. I tak w sklepach i punktach usługowych obowiązuje ograniczenie do trzech osób na kasę lub inne stanowisko do płacenia. W godzinach 10-12 placówki takie będą otwarte tylko dla osób powyżej 65. roku życia.

prz/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze