Trump: kryzys związany z koronawirusem wkrótce się zakończy

Świat
Trump: kryzys związany z koronawirusem wkrótce się zakończy
PAP/EPA/Chris Kleponis / POOL

Prezydent Donald Trump jest przekonany, że kryzys związany z pandemią koronawirusa niebawem się zakończy. "Wkrótce Ameryka ponownie będzie otwarta na biznes" - powiedział w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego w Białym Domu.

- Nie pozwolimy koronawirusowi wyrządzić trwałych szkód amerykańskiej gospodarce - podkreślił prezydent.

 

Donald Trump przyznał, że sytuacja może jeszcze się pogarszać, ale - jak dodał - "robimy wszystko, by trwało to jak najkrócej". - Wygramy tę wojnę - i to znacznie szybciej niż sądzi wielu ludzi - zapewnił.

 

Prezydent wyraził przekonanie, że pandemię koronawirusa może powstrzymać połączenie dwóch znanych leków: antymalarycznej chlorochiny i antybiotyku azytromycyny. Prezydent poinformował, że "wkrótce w Nowym Jorku rozpoczną się badania kliniczne na istniejących lekach, które mogą okazać się skuteczne przeciwko wirusowi".

 

ZOBACZ: Trump pewny otrzymania nominacji Republikanów w wyborach

 

Trump poinformował, że tak jak on, również jego żona, Melania, miała negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.

 

Rośnie liczba zakażonych

 

Tymczasem w USA w szybkim tempie przybywa osób zakażonych; testy przeprowadzane są masowo. W poniedziałek – jak podaje dziennik "New York Times" - ogólna liczba chorych na Covid-19, chorobę wywoływaną przez koronawirusa SARS-CoV-2, przekroczyła 39 tys. Zmarło co najmniej 458 osób. Najgorsza sytuacja panuje w stanie Nowy Jork; co 20. wykryty na świecie przypadek SARS-CoV-2 pochodzi właśnie stamtąd.

 

Władze niektórych regionów w USA alarmują o braku środków medycznych, m.in. maseczek ochronnych i odczynników chemicznych koniecznych do weryfikowania wyników testów na koronawirusa. Podejmowane są próby uzupełnienia zapasów szpitali - częściowo przez produkcję wewnętrzną, a częściowo przez import.

 

ZOBACZ: Trump chciał szczepionki "tylko dla USA". Niemiecki miliarder odpowiada

 

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom powiedział w poniedziałek, że stan potrzebuje dodatkowych 50 tysięcy łóżek szpitalnych aby zapewnić opiekę medyczną w przypadku przewidywanego dalszego rozprzestrzeniania się koronawirusa.

 

Z powodu epidemii w wielu sklepach w USA występują niedobory produktów, a sprzedaż chleba jest reglamentowana; zamknięte są szkoły. Z uwagi na spowolnienie gospodarcze firmy zmuszane są do zawieszenia swojej działalności. Według ekspertów bezrobocie w Stanach Zjednoczonych już niedługo może osiągnąć dwucyfrowy poziom. Sytuacja porównywana jest do Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1933 lub II wojny światowej.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze