"Aspiryna na zapalenie płuc", "nie miało sensu". Opozycja po posiedzeniu RBN

Polska
"Aspiryna na zapalenie płuc", "nie miało sensu". Opozycja po posiedzeniu RBN
Polsat News

- Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego dedykowane kolejnej specustawie rządowej jest tylko i wyłącznie aspiryną na zapalenie płuc i udawaniem konsultacji - ocenił w poniedziałek Robert Biedroń (Lewica). Jakub Kulesza (Konfederacja) powiedział natomiast, że posiedzenie "nie miało sensu", ponieważ posłowie nie mieli możliwości zapoznania się z projektem tzw. tarczy antykryzysowej.

W poniedziałek po południu zakończyło się zwołane przez prezydenta Andrzeja Dudę posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się w formie wideokonferencji. Głównym tematem spotkania z udziałem przedstawicieli rządu, władz Sejmu i Senatu oraz liderów ugrupowań parlamentarnych była rządowa propozycja pakietu antykryzysowego.

 

Po posiedzeniu lider PO Borys Budka zadeklarował, że Koalicja Obywatelska jest gotowa "natychmiast wziąć udział we wszystkich pracach legislacyjnych, które mają zapobiec eskalacji tego co dzieje się w gospodarce i zapobiec nadchodzącemu kryzysowi".

 

- Jesteśmy gotowi do pracy, będziemy wnosić stosowne poprawki i nasze projekty ustaw, tak żeby zabezpieczyć Polskę i Polaków przed utratą zatrudnienia. Polskich przedsiębiorców zabezpieczyć przed koniecznością likwidacji ich firm. A lekarzy i pacjentów, którzy w tej chwili borykają się z koronawirusem wyposażyć w odpowiednie środki, aby ta walka była coraz bardziej skuteczna - zapowiedział Budka.

 

WIDEO: Borys Budka po posiedzeniu RBN.

  

 

ZOBACZ: Pracownik Parlamentu Europejskiego zmarł z powodu koronawirusa

 

"Żadne ugrupowanie nie dostało projektu"

 

Zdaniem posła Konfederacji Jakuba Kuleszy organizacja posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego była dobrą decyzja. Jak zaznaczył, w okresie kryzysu spowodowanego epidemią ważne są również konsultacje z opozycja. Dodał jednak, że temat i przebieg poniedziałkowego posiedzenia "były absurdalne" i "bez sensu".

 

- Tematem tego posiedzenia było omówienie projektu rządowej tarczy antykryzysowej. Projektu, którego żadne opozycyjne ugrupowanie nie dostało - zauważył Kulesza. - Mieliśmy omawiać szczegóły techniczne dokumentu, z którym nie mieliśmy możliwości się zapoznać - dodał.

 

Kulesza stwierdził, że z medialnych wypowiedzi na temat projektu tarczy antykryzysowej wynika "błędny, czysto biurokratyczny kierunek". - Kierunek, w którym, aby otrzymać pomoc od państwa trzeba wypełniać druki, formularze, wnioski, które ktoś musi obsługiwać - uzasadnił. Wyraził obawę, że aparat państwa nie jest w stanie obsługiwać takiej ilości wniosków.

 

"Otrzymałem wymijające odpowiedzi"

 

Kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń ocenił, że posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego dedykowane kolejnej specustawie rządowej jest "tylko i wyłącznie aspiryną na zapalenie płuc, jest tylko i wyłącznie udawaniem konsultacji". - Podczas posiedzenia RBN nie otrzymaliśmy projektu rządowego. Dyskutowaliśmy z ministrami, prowadziliśmy tę rozmowę bez konkretnych propozycji ze strony rządu. One były przedstawiane w jakiejś ogólnej formule przez poszczególnych ministrów, ale dzisiaj, w tym szczególnych czasach, potrzebujemy stałej współpracy z rządem - oświadczył polityk.

 

- Przedstawiłem model stałego zespołu, w skład którego będą wchodzili przedstawiciele rządu, przedstawiciele opozycji, przedstawiciele związków zawodowych i pracodawców, który będzie w trybie stałym pracował nad kolejnymi propozycjami legislacyjnymi - mówił Biedroń. - To będzie zespół, który będzie konsultował wszystkie propozycje, jakie pojawiają się ws. pandemii koronawirusa - dodał europoseł.

 

Jak poinformował podczas RBN pytał o możliwość wprowadzenia stanu klęski żywiołowej przez rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów. - Są wszystkie przesłanki spełnionego do tego, żeby ten stan klęski żywiołowej został wprowadzony - ocenił. - Niestety otrzymałem wymijające odpowiedzi. Pan premier nie podał żadnego konkretnego powodu, dla którego ten stan klęski żywiołowej nie został do dzisiaj wprowadzony- przekazał Biedroń.

 

"Skończcie z tym teatrem"

 

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował chęć współpracy z rządem na rzecz bezpieczeństwa obywateli i dobrobytu gospodarczego.

 

Zastrzegł, że aby taka współpraca była możliwa, rządzący muszą "odrzucić pokusę zawłaszczania wszystkiego". - Skończcie z tym teatrem, skończcie z tą obłudą działania, gdzie wpisujecie i wykorzystujecie koronawirusa do kampanii prezydenckiej - apelował lider PSL. Przekonywał, że takim zachowaniem nie da się wygrać wyborów, a "przegraną będzie Polska". - Wzywam do prawdziwej, dwukierunkowej solidarności pomiędzy opozycją a rządzącymi - apelował polityk.

 

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że "wyrazem dobrej woli" ze strony PSL było niezgłaszanie poprawek do specustawy dot. koronawirusa. Zapowiedział, że w dalszych pracach parlamentu nad ustawami dotyczącymi zwalczania skutków pandemii PSL będzie dopominać się o rolników. Zauważył, że obecnie wielu z nich nie może sprzedać swoich produktów.

 

Według szefa PSL temat rządowej pomocy dla rolników pojawił się dopiero po jego konferencji, która odbyła się przed poniedziałkowym posiedzeniem RBN. - W sobotę, po spotkaniu z premierem ani słowach o rolnikach nie było - zauważył polityk. Jego zdaniem świadczy to o tym, iż jego konferencje są skrupulatnie oglądane przez Kancelarię Prezydenta.

 

WIDEO: lider PSL po posiedzeniu RBN.

  

 

zdr/ polsatnews.pl, PAP, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze