Koronawirus. Polacy z Wuhan opuszczają szpital

Polska
Koronawirus. Polacy z Wuhan opuszczają szpital
PAP/Paweł Supernak
- W Polsce koronawirusa nie ma - podkreślił minister zdrowia.

- Grupa Polaków, którzy wrócili z Wuhan, w środę opuści szpital we Wrocławiu - poinformował w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał, że w Polsce nadal nie ma potwierdzonego przypadku koronawirusa.

Minister zdrowia w środę powiedział, że dotychczas w Polsce nie potwierdzono żadnego przypadku koronawirusa. - Jednocześnie podkreślamy, że pojawienie się tego koronawirusa również nic nie zmieni w naszym postępowaniu, wszystkie procedury są wdrożone - zapewnił.

 

Jak powiedział, nadal hospitalizowanych jest 12 osób z podejrzeniem koronawirusa, a 13 innych osób przebywa pod obserwacją w reżimie domowym.

 

Minister poinformował, że cała grupa Polaków, którzy wrócili z Wuhan, w środę opuści 4. Wojskowy Szpital Kliniczny we Wrocławiu. - Wszyscy oni są zdrowi - zapewnił Szumowski. Czterokrotnie wykonano im badania na obecność koronawirusa.

 

Szumowski powiedział także, że w Wuhan nadal przebywają dwaj Polacy, którzy zgłosili chęć powrotu do kraju. - W ciągu najbliższych dni będziemy ten powrót organizowali (...) Tryb postępowania będzie taki sam jak zawsze w tym przypadku, czyli okres obserwacji, badania na obecność kodu genetycznego wirusa. Miejmy nadzieję, że również ci Polacy okażą się być zdrowi - dodał.

 

Transport przy pomocy Francji

 

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podał, że chodzi o dwóch Polaków, którzy nie zdecydowali się wrócić poprzednim transportem z Wuhan. - Transport będzie organizowany jak poprzednio przy pomocy rządu Francji - poinformował. Dodał, że w organizację zaangażowane są także Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Obrony Narodowej.

 

Na lotnisku we Wrocławiu 2 lutego wylądowały dwa wojskowe samoloty z 30 Polakami, którzy wrócili z Wuhanu. Nie był to lot bezpośredni z Chin. Polacy wrócili do Europy samolotem wyczarterowanym przez władze francuskie wraz z 100 Francuzami i obywatelami innych krajów. Wylądował on w bazie wojskowej Istres pod Marsylią. Stamtąd zostali zabrani do Polski. Po wylądowaniu we Wrocławiu. Pasażerowie zostali przewiezieni do 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu na badania i obserwację.

 

W środę minister zdrowia podał, że Grupa Polaków, którzy wrócili z Wuhan, opuści szpital we Wrocławiu. Dodał, że w Polsce nadal nie ma potwierdzonego przypadku koronawirusa.

 

ZOBACZ: Chińskie dzieci uczą się przez internet, wszystko przez epidemię koronawirusa

 

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Chinach wzrosła do 2004 - poinformowała w środę chińska Narodowa Komisja Zdrowia. W ostatnich 24 godzinach bilans ten zwiększył się o 136 osób. Tym samym liczba osób zainfekowanych w samych Chinach wzrosła do 74 185.

 

Epidemia rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Niemcy, Francję, Włochy, Finlandię i USA. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano dotąd trzy zgony - w Japonii, na Filipinach i w Hongkongu.

 

Koronawirus z Wuhanu, stolicy prowincji Hubei, może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc.

zdr/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze