"10 kwietnia chcę się udać do Smoleńska i do Katynia"

Polska
"10 kwietnia chcę się udać do Smoleńska i do Katynia"
PAP/Paweł Supernak
Premier Mateusz Morawiecki 10 kwietnia chce być w Smoleńsku i Katyniu

"10 Kwietnia 2020 roku, w 10 rocznicę Katastrofy Smoleńskiej chcę się udać do Smoleńska i do Katynia, aby oddać hołd ofiarom straszliwego sowieckiego mordu w lesie katyńskim oraz ofiarom Katastrofy Smoleńskiej" - poinformował w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z polską delegacją udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

 

"Oba te wydarzenia na zawsze zmieniły historię Polski"

 

"Tak, 10 Kwietnia 2020 roku, w 10 rocznicę Katastrofy Smoleńskiej chcę się udać do Smoleńska i do Katynia, aby oddać hołd ofiarom straszliwego sowieckiego mordu w lesie katyńskim oraz ofiarom Katastrofy Smoleńskiej. Oba te wydarzenia na zawsze zmieniły historię Polski" - zadeklarował premier. 

 

 

Wyjazd wymaga zgód dyplomatycznych

 

Wcześniej w czwartek o planach wyjazdu Morawieckiego do Katynia i Smoleńska poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. - Premier Mateusz Morawiecki 10 kwietnia chce być i w Smoleńsku i w Katyniu. W tej chwili kancelaria analizuje możliwości przygotowania takiego wyjazdu – powiedział w RMF FM.

 

Dopytywany, czy jeśli premier tam pojedzie, to czy powinien się spotkać ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, Dworczyk podkreślił, że ten wyjazd "nie miałby absolutnie charakteru wizyty bilateralnej".

 

- Jego zasadniczym celem jest oddanie hołdu tym osobom, które zginęły 10 lat temu w zdarzeniu chyba najbardziej dramatycznym po zakończeniu II wojny światowej, jakie dotknęło nasz kraj. Jesteśmy w trakcie analizowania możliwości i przygotowywania takiego wyjazdu – powiedział.

 

ZOBACZ: Kolejne badania Tu-154M. Polacy w Smoleńsku

 

Dworczyk zaznaczył, że tego rodzaju podróż wymaga szeregu zgód dyplomatycznych, zarówno ze strony rosyjskiej jak i białoruskiej. 

 

Pytany, czy do Smoleńska chciałby polecieć także prezydent Andrzej Duda, Dworczyk zaznaczył, że nie ma na ten temat wiedzy i może się wypowiadać tylko za przygotowania ze strony KPRM.

pgo/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze