To oni mieli poprzeć kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa

Polska
To oni mieli poprzeć kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa
Polsat News
Na liście nie jest wyszczególnione, kto podpisał się pod którą kandydaturą

Serwis wPolityce.pl opublikował ponad 350 nazwisk sędziów, którzy mieli złożyć swoje podpisy na listach poparcia kandydatów do KRS. Nie wiadomo jednak, kto podpisał się, pod którą kandydaturą do KRS i czy kandydaci zebrali wymaganą liczbę podpisów.

"Ze znanych nazwisk znajdziemy tam np. sędziego Macieja Miterę, rzecznika Rady, Przemysława T. Radzika, Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego sędziów Sądów Powszechnych, byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka oraz sędziów, których delegowano w ostatnich latach do ministerstwa sprawiedliwości' - czytamy na wpolityce.pl.

 

Portal opublikował listę 370 nazwisk, z tym że niektóre się powtarzają: Andrzeja Wachowskiego (SSR w Jarosławiu), Barbary Klepacz (SSR w Gliwicach), Ewy Danuty Korszeń (SSR dla m. st. Warszawy), Joanny Moniki Oliwy (SSR dla Warszawy - Żoliborza), Jolanty Elżbiety Janas (SSO w Częstochowie), Macieja Nawackiego (SSR w Olsztynie) i Michała Krzysztofa Bukiewicza (SSR dla Warszawy Pragi Południe). Nie wiadomo, czy oznacza to, że podpisali się oni pod więcej niż jedną listą. Nie jest wyszczególnione, kto podpisał się, pod którą kandydaturą do KRS.

 

ZOBACZ: Jest zawiadomienie ws. sędziego Nawackiego. Chodzi o podarcie dokumentów

 

Zgodnie z ustawą o KRS, warunkiem ważnej rekomendacji do Rady było zebranie co najmniej 25 podpisów sędziów lub 2000 podpisów obywateli.

 

275 poparło tylko jednego kandydata

 

Kilka dni temu Kancelaria Sejmu podała dane liczbowe – po ile podpisów zgromadził każdy z 18 członków KRS. Poinformowała, że kandydatów zgłoszonych przez środowisko sędziowskie poparło łącznie 364 sędziów. Wśród nich 275 poparło tylko jednego kandydata, a 89 więcej niż jednego.

 

Z kwestią podpisów związana jest sprawa sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna. Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia sędziów - kandydatów do KRS. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego - a także członka KRS - Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania. Juszczyszyn został odsunięty od orzekania na miesiąc, bo na taki okres może "zawiesić" sędziego prezes sądu. Potem Izba Dyscyplinarna SN ponownie zawiesiła olsztyńskiego sędziego w orzekaniu.

zdr/ PAP,polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze