Premier Szkocji zapowiada niepodległość swojego kraju

Świat
Premier Szkocji zapowiada niepodległość swojego kraju
PAP/EPA/Finn Hall / Scottish Parliament HANDOUT
Nicola Sturgeon podczas debaty w szkockim parlamencie

"Szkocja powróci do serca Europy już jako niepodległe państwo" - zapowiedziała w nocy z piątku na sobotę Nicola Sturgeon, szefowa autonomicznego rządu szkockiego, po oficjalnym wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. W środę tamtejszy parlament zgodził się, by w kraju odbyło się referendum niepodległościowe.

Nicola Sturgeon zapowiedziała powrót Szkocji do Unii Europejskiej jako niepodległego państwa na Twitterze. 

 

 

W innym wpisie zamieściła zdjęcie budynku Komisji Europejskiej w Brukseli, na którym wyświetlono krzyżujące się słowa "Scotland" (Szkocja) oraz "Europe" (Europa).

 

"Wydaje się, jakby zostawili dla nas światło" - dodała, nawiązując do widocznego na fotografii okna, w którym świeciła się lampa. 

 


W połowie stycznia rząd Wielkiej Brytanii formalnie odrzucił wniosek Sturgeon, która jest także przewodniczącą Szkockiej Partii Narodowej (SNP), o zgodę na przeprowadzenie w tym roku drugiego referendum niepodległościowego.

 

Parlament Szkocji "za" referendum o niepodległości

 

"Kolejne referendum niepodległościowe prowadziłoby do przedłużania politycznej stagnacji, w której Szkocja jest od dekady" - napisał premier Boris Johnson w liście do Sturgeon.

 

Jednak w środę szkocki parlament opowiedział się w środę za przeprowadzeniem nowego referendum w sprawie niepodległości. Zdecydował też, że przed budynkiem parlamentu po brexicie wciąż będzie wywieszona flaga Unii Europejskiej.

 

ZOBACZ: Szkocki parlament za referendum ws. niepodległości

 

Za przeprowadzeniem referendum zagłosowało w Edynburgu 64 członków parlamentu, przeciw było 54.

 

Wcześniej Sturgeon była sceptyczna dla referendum

 

Brytyjski szef rządu przypomniał, że zarówno ona, jak i jej poprzednik Alex Salmond obiecywali, iż referendum w 2014 roku będzie "jedynym w tym pokoleniu", a mieszkańcy Szkocji zdecydowanie opowiedzieli się wówczas za pozostaniem ich kraju w składzie Zjednoczonego Królestwa.

 

W przeszłości Sturgeon wielokrotnie wykluczała możliwość przeprowadzenia referendum bez zgody rządu w Londynie, tak jak to zrobiły władze Katalonii w 2017 roku, gdyż nie zostałoby ono uznane przez społeczność międzynarodową, a w konsekwencji utrudniłoby Szkocji drogę do członkostwa w UE.

 

ZOBACZ: Johnson: brexit to chwila prawdziwej narodowej odnowy i zmiany

 

W referendum z 2014 roku przeciwko niepodległości wypowiedziało się 55 proc. głosujących. Wprawdzie od tego czasu, według sondaży, różnica między zwolennikami a przeciwnikami niepodległości w sondażach się wyrównała, ale nadal nieznaczną przewagę mają ci drudzy.

 

Brexit stał się faktem

 

Punktualnie o godz. 23 w piątek czasu londyńskiego, czyli o północy czasu środkowoeuropejskiego, Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej. Równocześnie zaczął się 11-miesięczny okres przejściowy, podczas którego relacje pozostaną w dużej mierze niezmienione.

 

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE to konsekwencja referendum przeprowadzonego 23 czerwca 2016 r., w którym za takim rozwiązaniem opowiedziało się 52 proc. głosujących.

wka/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze