Koniec reklamowej "szyldozy" w stolicy. "Wreszcie zapanuje ład"

Polska
Koniec reklamowej "szyldozy" w stolicy. "Wreszcie zapanuje ład"
PAP/Tomasz Gzell
Uchwałę poparło 51 radnych, nie głosowała jedna osoba, a trzy wstrzymały się od głosu.

Warszawscy radni opowiedzieli się w czwartek za uchwałą krajobrazową, która ureguluje to, gdzie i jak można umieszczać reklamy. Plany wprowadzenia uchwały sięgają 2015 roku. Od tego czasu jej projekt dwukrotnie konsultowano.

Uchwałę poparło 51 radnych, nie głosowała jedna osoba, a trzy wstrzymały się od głosu.

 

Radni odrzucili zgłoszone jako wnioski mniejszości poprawki PiS, które przewidywały m.in. zmniejszenie liczby dopuszczalnych banerów reklamowych na przystankach z trzech do jednego oraz skrócenie okresu dostosowawczego zawartego w uchwale.

 

ZOBACZ: Wzrost o 300 proc. Warszawa podnosi opłaty za śmieci

 

Jak tłumaczyła wcześniej szefowa komisji ładu przestrzennego Ewa Janczar (KO), zmiana okresu dostosowawczego w momencie, kiedy w procesie konsultacji społecznych uwaga dotycząca takiej zmiany została rozstrzygnięta negatywnie, oznacza duże ryzyko późniejszego uchylenia uchwały. - Gdybyśmy sobie na takie ryzyko pozwolili, mogłoby to oznaczać tyle, że przez najbliższy rok czy dwa nie będziemy mieli żadnej uchwały - dodała.

 

"Zapanuje ład"

 

- Ja jasno mówiłem w kampanii wyborczej, że chcemy położyć kres tej reklamowej "szyldozie" - podkreślił na konferencji prasowej przed rozpoczęciem obrad Rady Miasta prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Jak dodał, ma nadzieję, że po latach starań w tym kierunku dzisiaj będziemy mieli "prawdziwy rezultat" w postaci przyjęcia uchwały, która sprawi, że w Warszawie "wreszcie zapanuje prawdziwy ład".

 

Na mocy obowiązującej od września 2015 roku ustawy krajobrazowej gminy mogą uchwalać własne uchwały krajobrazowe, których celem jest przede wszystkim wprowadzenie jasnych zasad i warunków sytuowania nośników reklamowych. Dzięki uchwale miasta mogą też egzekwować sankcje za złamanie ustalonych zasad, a także pobierać opłaty za umieszczanie reklam w przestrzeni miejskiej.

 

Ograniczona zostanie możliwość sytuowania wyświetlaczy i ekranów reklamowych

 

W uchwale przewidziano regulację wszystkich zagadnień dopuszczonych zakresem ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, tj. tablic reklamowych i urządzeń reklamowych, w tym szyldów, a także obiektów małej architektury i ogrodzeń. Przewiduje on m.in. umieszczanie szyldów jedynie w strefie parteru budynków (z nielicznymi wyjątkami), a nośników reklamowych - jedynie wzdłuż konkretnie wyznaczonych ciągów komunikacyjnych.

 

Ograniczona zostanie możliwość sytuowania wyświetlaczy i ekranów reklamowych. Nośniki na budynkach i budowlach będą mogły być umieszczane tylko w ściśle określonych sytuacjach. Uporządkowane mają być również usytuowane na terenach publicznych obiekty małej architektury, takie jak ławki, słupki i kosze na śmieci. Zostaną także wprowadzone regulacje dotyczące grodzenia. Zapisy określają ich dopuszczalną wysokość i wskazują materiały, z jakich powinny być wykonane.

 

ZOBACZ: Najdziwniejszy podatek. Od cienia rzucanego przez sklepowe szyldy

 

W przypadku przyjęcia dokumentu kolejnym krokiem będzie jego weryfikacja pod względem formalnym przez wojewodę mazowieckiego, a na końcu - publikacja w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Uchwała ma wejść w życie 90 dni od jej ogłoszenia.

 

Przepisy uwzględniają jednak okres przejściowy zależny od tego, o jakim nośniku reklamy mowa. W przypadku szyldów okres na dostosowania się do nowych regulacji wyniesie trzy lata od wejścia w życie uchwały, w przypadku pozostałych tablic reklamowych i urządzeń reklamowych - dwa lata, natomiast w przypadku obiektów małej architektury (usytuowanych na publicznie dostępnych obszarach pozostających we władaniu jednostek samorządu terytorialnego lub Skarbu Państwa) - aż pięć lat.

las/prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze