Alkohol pod spódnicą, atrament w biustonoszu. Chciała tak wejść do aresztu

Polska
Alkohol pod spódnicą, atrament w biustonoszu. Chciała tak wejść do aresztu
ppor. Dawid Makowski, Służba Więzienna

Kobieta ubiegała się o widzenie z jednym z osadzonych w opolskim areszcie śledczym. Podczas kontroli odzieży funkcjonariusze udaremnili próbę przemytu. Jak się okazało, kobieta próbowała wnieść na teren zakładu telefon komórkowy, alkohol, a także leki przeciwbólowe i naboje z atramentem.

Do zdarzenia doszło w ubiegłą środę w opolskim areszcie śledczym. Przed wejściem na teren jednostki odwiedzająca osadzonego kobieta została poddana kontroli odzieży i obuwia. 

 

Funkcjonariusze znaleźli schowany za paskiem jej spódnicy telefon komórkowy oraz butelkę z cieczą, która miała przypominać charakterystyczny zapach alkoholu.

 

ZOBACZ: Zagłodził prawie 4 tys. kaczek. 40-latek trafił do aresztu

 

"Późniejsza kontrola osobista pozwoliła również na znalezienie 18 sztuk tabletek oraz 12 nabojów z atramentem ukrytych w staniku. Wstępne badanie alkomatem wykazało obecność alkoholu w znalezionym płynie" - informują funkcjonariusze z Opola.

 

Badanie narkotestem wykluczyło obecność substancji odurzających w tabletkach. Okazało się, że to leki przeciwbólowe. 

 

Znalezione przedmioty zabezpieczono, a dyrektor jednostki wszczął czynności wyjaśniające w tej sprawie.

zdr/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze