Uziemiony Boeing 737 MAX polskich linii wzbił się w powietrze. Wiemy dlaczego

Polska
Uziemiony Boeing 737 MAX polskich linii wzbił się w powietrze. Wiemy dlaczego
enterair.pl; Zdj. ilustracyjne
Samolot leciał ok. 6 km nad ziemią z prędkością ok. 570 km/h

Boeing 737 MAX 8 polskich linii lotniczych Enter Air w środę pokonał trasę z Warszawy do Tel Awiwu. Na pokładzie nie było pasażerów, a lot trwał o godzinę dłużej niż zazwyczaj. Przelot został wykonany mimo obowiązującego zakazu lotów tymi maszynami. Biuro prasowe Enter Air odpowiada na pytanie o lot.

Na niecodzienny lot uwagę zwrócił portal Flightradar24, który rejestruje trasy przelotu samolotów. "By nie aktywować wadliwego systemu MCAS samolot leci z wysuniętymi klapami" - poinformował portal.

 

 

Poleciał na przegląd

 

Samolot leciał na wysokości ok. 6 km nad ziemią, z prędkością ok. 570 kilometrów na godzinę. Lot trwał dokładnie 5 godzin i 4 minuty - ponad godzinę dłużej niż lot zwykłego samolotu pasażerskiego do Tel Awiwu, który zazwyczaj trwa około 3 godziny i 50 minut.

 

ZOBACZ: Samolot zrzucił paliwo na bawiące się dzieci

 

Maszyna wylądowała na lotnisku Bena Guriona w Tel Awiwie około godz. 17:20 czasu lokalnego.

 

"Samolot zgodnie z zaleceniami producenta został przebazowany do bazy technicznej w Izraelu. Przejdzie tam przegląd. Na lot zostały wydane wszystkie zgody i pozwolenia" - poinformowało polsatnews.pl biuro prasowe linii Enter Air."

 

- W izraelskiej bazie jest specjalistyczna obsługa, zaplecze techniczne oraz dużo korzystniejsze warunki postoju samolotu niż te, które panują w Polsce. Maszyna jest w pełni sprawna, a na przelot mieliśmy wszelkie wymagana pozwolenia - poinformował polsatnews.pl Andrzej Kobielski, członek zarządu oraz dyrektor handlowy Enter Air.

 

FAA czeka z decyzją

 

Boeingi 737 Max zostały objęte całkowitym zakazem lotów w rezultacie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku 2018 roku i w Etiopii w marcu 2019 roku - w których łącznie zginęło 346 osób. Przyczyną tych katastrof było najprawdopodobniej wadliwe oprogramowanie kontrolujące system MCAS automatycznie zapobiegające przeciągnięciu, czyli zjawisku utraty siły nośnej podczas wznoszenia.

 

Wszystkie maszyny 737 Max, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego do lotów z pasażerami. Boeing będzie musiał w tym celu najprawdopodobniej przeprogramować komputery pokładowe.

 

ZOBACZ: Boeingi 737 Max bez zgody na loty nawet do lutego 2020

 

W grudniu amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała, że nadal bada problemy dotyczące samolotu Boeing 737 Max. Urzędnicy federalni przekazali agencji Reutera, że ewentualna decyzja FAA ws. wznowienia lotów może zostać wydana w styczniu lub lutym tego roku.

 

Przewoźnicy będą potrzebowali co najmniej 30 dni na przygotowanie maszyn i załóg, gdy FAA wyda zgodę na loty 737 Max. Enter Air ma w swojej flocie dwie takie maszyny z kolei Polskie Linie Lotnicze LOT - mają ich pięć.

bas/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze