Papież-senior Benedykt XVI broni celibatu księży

Świat
Papież-senior Benedykt XVI broni celibatu księży
PAP/EPA/L'OSSERVATORE ROMANO HANDOUT
"Celibat jest niezbędny. Nie mogę milczeć" - pisze papież-senior Benedykt XVI

- Uważam, że celibat jest darem dla Kościoła i nie zgadzam się, by zezwolić na celibat opcjonalny – stwierdził we wspólnej książce z prefektem Kongregacji ds. Kultu Bożego Dyscypliny Sakramentów, kardynałem Robertem Sarahem papież-senior Benedykt XVI. Fragmenty "Z głębi naszych serc" zaprezentował paryski dziennik "Le Figaro".

Jak zauważają światowe agencje książka jest reakcją na opinie, które pojawiły się podczas niedawnego Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Amazonii. "Celibat jest niezbędny. Nie mogę milczeć. Spotkaliśmy się w ciągu tych minionych miesięcy, gdy świat rozbrzmiewał wrzawą wytworzoną przez dziwny synod medialny, który szedł za Synodem rzeczywistym. Wymieniliśmy idee i nasze niepokoje. Modliliśmy się i rozważaliśmy w milczeniu...". piszą w wprowadzeniu autorzy.

 

ZOBACZ: Historyczna decyzja biskupów. Żonaci mężczyźni będą mogli zostać księżmi

 

"Kryterium posług kapłańskiej"

 

Następnie dodają: "Celibat kapłański ma wielkie znaczenie, aby nasza droga ku Bogu pozostała fundamentem naszego życia". "Osobiście uważam, że celibat jest darem dla Kościoła i nie zgadzam się, by zezwolić na celibat opcjonalny. Nie. Takie rozwiązanie mogłoby pozostać na najodleglejszych miejscach, jak na przykład wyspy Pacyfiku, ale można o tym pomyśleć, gdy zajdzie taka potrzeba duszpasterska. Pasterz musi myśleć o wiernych" - czytamy w przedmowie.

 

Benedykt XVI wyjaśnia, że z codziennej celebracji Eucharystii, która zakłada stały stan służby Bogu, spontanicznie wypływa niemożliwość więzi małżeńskiej. "Można powiedzieć, że funkcjonalna abstynencja seksualna przerodziła się w abstynencję ontologiczną". Jednocześnie zauważa, że celibat nie wypływa z pogardy dla cielesności i seksualności.

 

ZOBACZ: Spór o kobiety w Kościele. "Mam wrażenie, że ksiądz jest niedouczony" vs "niech pan zacznie myśleć"

 

Benedykt XVI przypomina, że Kościół zawsze cenił małżeństwo i uważa je za dar Boży, ale służba Panu również wymaga całkowitego daru człowieka z siebie, a zatem nie wydaje się możliwe pogodzenie obydwu powołań. Zatem "zdolność do rezygnacji z małżeństwa, aby oddać się całkowicie Bogu do dyspozycji stała się kryterium posługi kapłańskiej" – stwierdza papież-senior.

 

Ustalenia przedmiotem sporu

 

Kardynał Sarah wyjaśnia z kolei, że "celibat o ile jest niekiedy próbą, to jest także wyzwoleniem", "radością" a pozbawienie go wspólnot i kapłanów "nie jest dziełem miłosierdzia".

 

Opinia emerytowanego papieża została przedstawiona trzy miesiące po synodzie biskupów na temat Amazonii, w trakcie którego jedną z poruszanych kwestii była możliwość wyświęcania żonatych mężczyzn, tzw. viri probati na księży na odległych terenach, gdzie brakuje kapłanów.

 

Większość biskupów w głosowaniu na zakończenie obrad opowiedziała się za możliwością wyświęcania na księży żonatych stałych diakonów, co wywołało protesty części konserwatywnej hierarchii i środowisk katolickich. W najbliższych miesiącach ogłoszony zostanie postsynodalny dokument papieża - adhortacja apostolska, w którym wypowie się w tej sprawie.

 

"Uważam, że celibat jest darem dla Kościoła"

 

Odnosząc się do książki rzecznik Watykanu Matteo Bruni oświadczył: "Stanowisko Ojca Świętego w sprawie celibatu jest znane". Następnie przypomniał słowa Franciszka, który w styczniu zeszłego roku podczas rozmowy z dziennikarzami w samolocie przywołał słowa świętego Pawła VI: "Wolę oddać życie niż zmienić prawo w sprawie celibatu".

 

ZOBACZ: "Corriere della Sera": zakłopotanie w Watykanie po tekście Benedykta XVI o pedofilii

 

Bruni dodał, że Franciszek powiedział wtedy ponadto: "Osobiście uważam, że celibat jest darem dla Kościoła. Nie zgadzam się na to, by pozwolić na celibat opcjonalny, nie. Pozostałaby jedynie możliwość w najbardziej oddalonych wspólnotach, myślę o wyspach na Pacyfiku, gdy jest potrzeba duszpasterska; duszpasterz musi myśleć o wiernych".

 

Poza tym dyrektor biura prasowego Watykanu zaznaczył, że na zakończenie październikowego synodu biskupów na temat Amazonii papież stwierdził: "Bardzo cieszy mnie to, że nie byliśmy więźniami selektywnych grup, które na synodzie chcą tylko zobaczyć to, co zdecydowano" i "negują diagnozę, jakiej dokonaliśmy w czterech wymiarach - duszpasterskim, kulturowym, społecznym i ekologicznym".

 

"Wbił Franciszkowi nóż w plecy"

 

"Swoimi wypowiedziami na temat nierozerwalnego związku kapłaństwa i obowiązku wstrzemięźliwości płciowej (...) Benedykt wbił Franciszkowi otwarcie nóż w plecy. Duch rozpadu został uwolniony z butelki. Po siedmiu latach ziarna samozniszczenia, które Benedykt sam zasiał, nalegając na przyjęcie tytułu »papa emeritus«, wydały plon" - napisał niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

 

Dziennik jest przekonany, że sytuacja, w której część wiernych może stanąć po stronie jednego papieża, a część - po stronie drugiego (choćby emerytowanego), nie tylko podważa ideę jednego, niepodzielnego urzędu papieskiego, ale także spuszcza z uwięzi siły odśrodkowe, które mogą doprowadzić do rozpadu Kościoła.

 

ZOBACZ: "Pewne rzeczy się po prostu nie mieściły w głowie" - kard. Nycz o pedofilii w Kościele

 

Z kolei tygodnik katolicki "Tagespost", na którego łamach regularnie ukazywały się w przeszłości artykuły kardynała Josepha Ratzingera, podkreśla w komentarzu zamieszczonym w poniedziałek na stronie internetowej, że zaistniała sytuacja ma "wybuchowy" potencjał.

 

"Papież Franciszek musi teraz zdecydować, co zrobić z zaleceniami synodu amazońskiego. Gdyby książkę napisał tylko kardynał Robert Sarah, to i tak byłaby to sensacja. Jednak fakt, że emerytowany papież występuje jako współautor (...), ponieważ nie jest w stanie milczeć ze względu na powagę sprawy, niesie ze sobą dramat, którego nie należy lekceważyć. Znaczna część kardynałów i episkopatu świata obawia się, że Franciszek, troszcząc się o rozwiązania duszpasterskie, narusza podstawy katolicyzmu" - konstatuje "Tagespost".

 

"Z głębi naszych serc" ukaże się we Francji 15 stycznia.

 

O sporze światopoglądowym papieży opowiada film fabularny "Dwóch Papieży" w reżyserii Fernando Meirellesa. W rolę Jorge Bergolio, papieża Franciszka wcielił się Johnatan Pryce, z kolei w papieża-seniora - Anthony Hopkins. W poniedziałek ogłoszono, że film jest nominowany do Oscara w trzech kategoriach - za najlepszą pierwszoplanową rolę męską (Pryce), najlepszą drugoplanową rolę męską (Hopkins) oraz scenariusz adaptowany.

bas/ KAI, PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze