Śmierć na trasie Rajdu Dakar. Nie żyje motocyklista

Świat
Śmierć na trasie Rajdu Dakar. Nie żyje motocyklista
PAP/EPA/ANDRE PAIN
Paulo Goncalves brał udział w Rajdzie Dakar po raz 13.

Motocyklista zmarł na trasie siódmego etapu Rajdu Dakar - poinformowali organizatorzy. 40-letni Portugalczyk Paulo Goncalves przewrócił się w okolicach 270. kilometra niedzielnego odcinka specjalnego i był nieprzytomny, gdy dotarły do niego służby medyczne.

Organizatorzy potwierdzili informację za pośrednictwem Twittera.

Goncalves został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie stwierdzono zgon. Niedzielny etap - ze startem w Rijadzie i metą w Wadi ad-Davasir - liczy 741 km, z czego odcinek specjalny to 546 km.

 

Brał udział po raz 13.

 

Portugalczyk brał udział w Rajdzie Dakar po raz 13. Najlepszy wynik uzyskał w 2015 roku, gdy zajął drugie miejsce.

 

Paulo Goncalves był mistrzem świata w rajdach terenowych w 2013 roku. Pod koniec 6. etapu edycji 2020 zajmował 46. miejsce w klasyfikacji generalnej.

 

ZOBACZ: Kierowca potrącił kibica podczas Rajdu Dakar. Nie zatrzymał się, by udzielić mu pomocy

 

Organizatorzy rajdu złożyli rodzinie i bliskim Goncalvesa kondolencje.

 

65 ofiar od 1979 roku, wśród nich Polak

 

Paulo Goncalves jest 65. śmiertelną ofiarą organizowanego od 1979 roku Rajdu Dakar, w tym 25. wśród zawodników. To pierwsza od pięciu lat śmierć uczestnika tej imprezy.

 

W 2015 roku polski motocyklista Michał Hernik został znaleziony martwy podczas 3. etapu z San Juan do Chilecito w Argentynie. Rok później zginął 63-letni mężczyzna, który został potrącony przez samochód prowadzony przez Francuza Lionela Bauda.

 

W 1986 roku w katastrofie helikoptera w pobliżu Gourma-Rharous, na granicy Nigru, życie stracił twórca Rajdu Dakar Thierry Sabine oraz cztery towarzyszące mu osoby: piosenkarz Daniel Balavoine, dziennikarz Nathaly Odent, pilot Francois-Xavier Bagnoud i radiotelegrafista Jean-Paul Lefur.

bia/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze