"Marsz Tysiąca Tóg" w Warszawie. "Nie są to normalne czasy"

Polska
"Marsz Tysiąca Tóg" w Warszawie. "Nie są to normalne czasy"
PAP/Tomasz Gzell
Uczestnicy "Marszu Tysiąca Tóg" przed budynkiem Sądu Najwyższego w Warszawie

Pod hasłem "Prawo do niezawisłości, prawo do Europy" stołecznymi ulicami przeszedł Marsz Tysiąca Tóg. Demonstranci zebrali się przy Sądzie Najwyższym i w milczeniu przeszli pod Sejm. Na czele marszu, często w togach, szli przedstawiciele zawodów prawniczych.

Demonstracja została zorganizowana m.in. przez stowarzyszenia sędziowskie "Iustitia" i "Themis", stowarzyszenie prokuratorskie "Lex Super Omnia", stowarzyszenie adwokackie "Defensor Iuris" oraz inicjatywę "Wolne Sądy". Jak podała "Iustitia", w zgromadzeniu uczestniczyli także sędziowie z 22 krajów europejskich. Część z nich zabrała głos podczas briefingu prasowego poprzedzającego demonstrację. W czasie zgromadzenia sędziowie nieśli tabliczki z nazwami krajów, z których przyjechali.

 

Trasa Polsat News
Trasa "Marszu Tysiąca Tóg"

Marsz wyruszył po godz. 15 spod Sądu Najwyższego na pl. Krasińskich, a zakończył się pod Sejmem ok. godz. 18:15. Udział w nim wzięli m.in. I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. Obecni byli też m.in. prezes "Iustitii" Krystian Markiewicz, rzecznik stowarzyszenia Bartłomiej Przymusiński, były rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya i sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Paweł Juszczyszyn. W zgromadzeniu wzięło również udział wielu polityków opozycji, m.in. kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska i lider Wiosny Robert Biedroń.

 

- Ja całe życie byłam tak nauczona przez swoich nauczycieli, że sędzia ma nie dyskutować, tylko ma wypowiadać się przez wyroki, ale sytuacja jest ekstraordynaryjna, naprawdę nie są to normalne czasy – mówiła prezes Gersdorf.

 

I prezes SN Małgorzata Gersdorf podczas PAP/Tomasz Gzell
I prezes SN Małgorzata Gersdorf podczas "Marszu Tysiąca Tóg"

 

Marsz miał milczący charakter, jednak kilkukrotnie, m.in. pod Pałacem Prezydenckim i pod Sejmem, zgromadzeni skandowali hasło "Wolne sądy!". Pod Pałacem Prezydenckim głos zabrał sędzia Waldemar Żurek, który najpierw przypomniał treść ślubowania sędziego, a później apelował do prezydenta Andrzeja Dudy o niezależność. - Apelujemy do pana, aby stał się pan samodzielnym politykiem, który podejmuje autonomiczne decyzje. Liczymy na pana otwartość i odwagę do zapoznania się ze stanowiskami do ustawy z 20 grudnia - mówił. Przed jego przemówieniem manifestujący rozłożyli wielki, biało-czerwony baldachim.

 

"Szliśmy przeciwko zmianom systemowym"

 

Pod Sejmem przemówienie wygłosił prezes "Iustitii" sędzia Krystian Markiewicz. - Jesteśmy na marszu tysiąca tóg, ale już wiemy, że to marsz tysięcy tóg, a nie tysiąca tóg - podkreślił na początku. Zaznaczył, że marsz się zakończył, ale nie zakończyła się "nasza droga do przywrócenia praworządności". - Szliśmy nie przeciwko tej czy innej partii. Szliśmy przeciwko zmianom systemowym, które mogą dotyczyć również kolejnych pokoleń Polaków, które mogą funkcjonować również, gdy zmieni się władza w Polsce - mówił Markiewicz.

 

- Cały świat patrzy na nas. Nie jesteśmy sami. Podobnie jak nie byliśmy sami w okresie walki z systemem PRL. Mamy jako sędziowie prawo do niezawisłości, a wszyscy Polacy do pozostania we wspólnocie wartości UE - dodał sędzia.

Uczestnicy PAP/Tomasz Gzell
Uczestnicy "Marszu Tysiąca Tóg" w Warszawie

 

Głos zabrał też m.in. prezes Rady Konsultacyjnej Sędziów Europejskich Jose Ingreja Matos, który wyraził przekonanie, że sobotni marsz zostanie zapamiętany "przez bardzo wiele lat". - Nigdy dotąd tak wiele krajów i sędziów z tak różnych systemów i kultur prawnych nie spotkało się jednego dnia i jednym miejscu w tak jednoznacznym celu - mówił. Odnosząc się do procedowanej w Senacie nowelizacji ustaw sądowych, powiedział, że zdaniem Sieci Prezesów Sądów Najwyższych UE zagraża ona niezależności i niezawisłości sędziowskiej.

 

Warszawski ratusz: 15 tysięcy uczestników

 

Rzecznik prasowy m.st. Warszawy Kamil Dąbrowa poinformował na Twitterze, że w demonstracji, według szacunków ratusza, bierze udział około 15 tys. osob.

 

  

ZOBACZ: Marszałek Senatu pisze do Komisji Weneckiej. Chodzi o ustawy sądowe

 

Przeciwko tzw. "ustawie kagańcowej"

 

Nowelizacja ustaw sądowych, uchwalona w Sejmie 20 grudnia ub.r., wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości oraz za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego i za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

 

Nowela wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru wymagana będzie obecność 32 sędziów SN. Nowelizacja jest na etapie prac senackich.

 

WIDEO: materiał "Wydarzeń" o marszu

  

 

ZOBACZ: Komisarz Rady Europy wydała opinię ws. ustaw sądowych. Przed zakończeniem wizyty Komisji Weneckiej

 

Nowelizacji sprzeciwiają się opozycja oraz stowarzyszenia sędziowskie. W czwartek i piątek rozmowy w Sejmie, Senacie, SN, KRS i RPO na temat tej nowelizacji prowadziła delegacja Komisji Weneckiej, która ma przygotować opinię w tej sprawie. O wydanie opinii zwrócił się marszałek Senatu Tomasz Grodzki, który w czwartek jako pierwszy spotkał się z przedstawicielami KW.

 

"Sędziowie z Elbląga stracili togi"

 

W piątkowe popołudnie media społecznościowe obiegła informacja o tym, że sędziom z Elbląga skonfiskowano na weekend togi.

Komentatorzy upatrują się w tym celowego działania mającego na celu zbojkotowanie sobotniego marszu.

 

Wiceminister sprawiedliwości: "zagrożenie dla niezależności sądów"

 

W odniesieniu do "Marszu Tysiąca Tóg" wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł przypomniał wpisem na Twitterze stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa z 2009 r., które wydano w związku z organizowanymi wtedy przez sędziów akcjami protestacyjnymi. Polegały one na wyznaczaniu "dni bez wokandy" oraz wzywaniu do solidarnego wstrzymywania się przez sędziów od udziału w pracach komisji wyborczych.

 

"Taka działalność publiczna nie służy dobru wymiaru sprawiedliwości i w istocie obraca się przeciwko społeczeństwu, wbrew deklaracjom składanym przez podejmujących ją sędziów" - zwraca w tym stanowisku uwagę KRS.

Utrudnienia komunikacyjne, 26 linii zmieni trasy

 

Na stronach Warszawskiego Transportu Publicznego opublikowano szczegółowe informacje o przewidywanych utrudnieniach w związku ze zgromadzeniem i przemarszem.

 

Między godz. 15 a 18 autobusy i tramwaje mogą być kierowane na objazdy. Zmiany mają dotyczyć 26 linii i odbywać się w trzech etapach (obejmą autobusy linii 102, 105, 108, 111, 116, 117, 118, 127, 128, 158, 166, 171, 175, 178, 180, 195, 222, 503, 507, 518, 521 oraz tramwaje linii 22, 24, 25, 7, 9).  

bia/grz/luq/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze