Lubuskie: martwy mężczyzna na ulicy. Mógł zostać potrącony

Polska
Lubuskie: martwy mężczyzna na ulicy. Mógł zostać potrącony
zdj. ilustracyjne/ Polsat News
Niemal każdego dnia dochodzi do tragicznych wypadków na polskich drogach

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny, którego w środę po południu znaleziono leżącego na jezdni ul. Kościuszki w Drezdenku. Niewykluczone, że został potrącony - poinformował Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.

Informację o człowieku leżącym na ulicy policja odebrała po godz. 16:00. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził jego zgon. Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach zginął. Trwa ustalanie jego tożsamości.

 

- Mężczyzna miał około 50 lat. Bierzmy pod uwagę wersję, że mógł zostać potrącony przez jakiś pojazd, ale na razie jest jednak za wcześnie, by to przesądzić. Na miejscu pracują policjanci i prokurator - powiedział Bartos. 

 

Śmiertelny wypadek na łączniku A2

 

W środę po południu doszło również do śmiertelnego wypadku na łączniku, którym kierowcy zjeżdżają z autostrady A2 na dk 29 w kierunku Słubic i Zielonej Góry (woj. lubuskie).

 

- Najprawdopodobniej 60-latek kierujący audi zjeżdżając z autostrady na drogę nr 29 nie ustąpił pierwszeństwa ciężarowemu DAF-owi jadącemu w kierunku Zielonej Góry. W wyniku zderzenia pojazdów 60-latek poniósł śmierć na miejscu, a jego pasażer z obrażeniami głowy trafił do szpitala. Kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń, był trzeźwy - podała Magdalena Jankowska z Komendy Powiatowej Policji w Słubicach.

 

ZOBACZ: Złodziej spowodował wypadek. Konsekwencje ponosi właściciel samochodu

 

Policjantka zaznaczyła, że to wstępne ustalenia. Wszystkie okoliczności wypadku są wyjaśniane pod nadzorem prokuratora.

 

Na miejscu trwają oględziny i inne czynności śledcze. Wprowadzono też ruch wahadłowy, kierowcy muszą liczyć się z ograniczeniami w ruchu.

Pieszą wyrzuciło w powietrze

 

Do bardzo groźnego wypadku doszło z kolei w piątek w Rumi (woj. pomorskie). Kierowca Toyoty Yaris prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa kobiecie przechodzącej przez przejście dla pieszych. Ranna 74-latka trafiła do szpitala. Według nieoficjalnych informacji reportera Polsat News, kobieta jest w śpiączce.

 

ZOBACZ: Kierowca nie zatrzymał się przed przejściem. Pieszą wyrzuciło w powietrze [WIDEO]

 

Moment wypadku został zarejestrowany przez kierowcę samochodu, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Kierowca toyoty jadący z naprzeciwka nie zareagował w porę i uderzył w kobietę, która znajdowała się na pasach. Piesza została wyrzucona w powietrze.

emi/luq/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze