Ostatnie dni na rejestrację w Bazie Danych Odpadowych. Za brak wpisu grożą kary

Biznes
Ostatnie dni na rejestrację w Bazie Danych Odpadowych. Za brak wpisu grożą kary
Pixabay

Przedsiębiorcy, którzy wytwarzają odpady inne niż komunale, mają obowiązek rejestracji w systemie BDO. Jeśli tego nie zrobią, od 1 stycznia firmy wywożące śmieci nie odbiorą od nich odpadów. Właścicielom firm grożą też kary - od 5 tys. do nawet miliona złotych.

Baza Danych Odpadowych to rejestr podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami. Muszą się do niej wpisać ci przedsiębiorcy, którzy do tej pory prowadzili papierową ewidencję odpadów.

 

Brak wpisu do systemu oznacza, że po 1 stycznia nie będą od nich odbierane śmieci. To w konsekwencji grozi karami od 5 tys. zł do nawet miliona zł dla właściciela firmy, m.in. za wytwarzanie odpadów innych niż komunalne bez wpisu do rejestru BDO.

 

Instrukcja na YouTube

 

Od 16 grudnia do rejestru BDO można zalogować się na stare hasło dostępu, nawet jeśli hasło straciło ważność z uwagi na niedokonanie pierwszego logowania w terminie 30 dni. Szczegółowy sposób postępowania w trakcie logowania do systemu (zarówno na stare hasło, jak i hasło zmienione w terminie) znajduje się na stronie Bazy Danych Odpadowych.

 

Aby zalogować się do systemu po raz pierwszy należy potwierdzić swoją tożsamość poprzez Krajowy Węzeł Identyfikacji Elektronicznej login.gov.pl (instrukcja postępowania znajduje się w serwisie YouTube), a następnie należy powiązać użytkownika z podmiotem zarejestrowanym w dotychczasowym rejestrze BDO, zgodnie z instrukcjami zawartymi w kolejnej instrukcji w serwisie You Tube.

 

W przypadku problemów z logowaniem należy kontaktować się z administratorem systemu Bazy Danych Odpadowych.

 

Rejestrację przedsiębiorców prowadzą urzędy marszałkowskie na zlecenie Ministerstwa Środowiska (obecnie Ministerstwa Klimatu).

 

ZOBACZ: Ford produkuje części samochodowe z kawowych odpadów z McDonald's

 

"Zarejestrowanych jest obecnie ok. 170 tys. firm"

 

Wiceminister klimatu Sławomir Mazurek podkreślił, że BDO nie jest nowością dla przedsiębiorców, ponieważ obowiązek rejestracji istnieje już od stycznia 2018 roku. - Obowiązki ewidencyjne dot. gospodarki odpadowej to 2002 rok, geneza BDO to 2012, z kolei od 2018 roku działa moduł rejestracyjny bazy, a do połowy 2018 r. firmy miały obowiązek zarejestrowania się w bazie, co większość już zrobiła. Od nowego roku zaczną działać kolejne funkcjonalności bazy, czyli moduły ewidencji i sprawozdawczości w zakresie odpadów - wyjaśnił.

 

Mazurek zapewnił, że od strony informatycznej baza jest gotowa, oraz odpowiednio zaprojektowana, tak aby obsługiwać dziennie nawet kilkaset tysięcy użytkowników.

 

Wiceminister wskazał, że w BDO zarejestrowanych jest obecnie ok. 170 tys. firm. Podkreślił, że dotyczy to głównie dużych przedsiębiorców, bądź takich którzy wytwarzają odpady niebezpieczne (np. chemiczne, medyczne). - Powstał szum informacyjny, że w bazie powinno znaleźć się ok. 2 mln firm. To nie prawda. Generalnie do bazy nie muszą rejestrować się firmy wytwarzające odpady komunalne oraz podobne do odpadów komunalnych (tj. powstających w gospodarstwach domowych), czyli małe firmy prowadzące działalność usługową - dodał.

 

ZOBACZ: Wyrzucał śmieci przez okno auta. Od policji dostał nietypową karę [WIDEO]

 

"Fryzjerzy nie wytwarzają odpadów innych niż komunalne"

 

Przedstawiciel resortu klimatu wskazał, że jeszcze przed nowym rokiem wejdzie w życie znowelizowane rozporządzenie rozszerzające katalog odpadów, dla których nie będzie trzeba prowadzić ewidencji odpadów. Chodzi chociażby o odpady metalowe do 5 ton rocznie; zużyte tonery drukarskie do 200 kg rocznie; opakowania wielomateriałowe do 500 kg rocznie; przeterminowane produkty spożywcze do 100 kg rocznie; magnetyczne i optyczne nośniki informacji (np. płyty CD, dyski twarde - red.) do 50 kg rocznie; odpady betonu oraz gruz betonowy do 10 ton rocznie. Firmy wytwarzające takie ilości odpadów nie muszą prowadzić ich ewidencji a więc nie muszą wpisywać się do Rejestru-BDO.

 

ZOBACZ: Wzrost o 300 proc. Warszawa podnosi opłaty za śmieci

 

Wiceminister zaznaczył, że na początku organy kontroli będą pouczać, pomagać przedsiębiorcom, a nie karać. - Kontrola to też okazja do pomocy. Bardzo często pomagają one firmom i nieprawidłowości są usuwane - dodał.

 

"Przedsiębiorcy mają problem"

 

Tadeusz Styn, zastępca dyrektora Departamentu Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego podkreślił z kolei, że "wątpliwości budzą zapisy ustawy o odpadach, które mogą być niejasne dla przedsiębiorców".

 

- Zapisy w ustawie dotyczące tego, czym są odpady komunalne i w jakiej ilości, są nieprecyzyjne. Przez to przedsiębiorcy mają problem z interpretacją zapisów. W mediach straszy się właścicieli zakładów kosmetycznych, że muszą się zarejestrować, bo inaczej dostaną karę. Jednak to nie zawsze prawda. Na przykład fryzjerzy, którzy mają tylko opakowania po kosmetykach jako śmieci, nie wytwarzają odpadów innych niż komunalne. Z kolei zakłady kosmetyczne o szerszej ofercie, bardzo często mają śmieci o charakterze medycznym. Wtedy wpis obowiązuje - zaznaczył Styn. 

 

"Pojawia się coraz więcej nierealnych wymagań biurokratycznych"

 

O komentarz do sprawy poprosiliśmy także Cezarego Kaźmierczaka, szefa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. 

 

- Otrzymujemy bardzo dużo sygnałów, nie tylko w sprawie BDO. Wobec przedsiębiorców wciąż pojawia się coraz więcej nierealnych wymagań biurokratycznych i próbując im sprostać, przestają oni mieć czas na pracę - powiedział polsatnews.pl Kaźmierczak. - Dla korporacji nie stanowi to problemu, ale dla Kowalskiego, który zatrudnia dwie osoby, te wszystkie wymagania są nierealne. Nierealne jest też skuteczne egzekwowanie tych wszystkich przepisów - dodał.

 

Według Kaźmierczaka, chaos panujący obecnie w urzędach marszałkowskich wynika głównie ze strachu przedsiębiorców przed tym, że przepisy te zaczną być w końcu faktycznie egzekwowane w związku z coraz wyraźniejszą proekologiczną narracją obecną w dyskursie publicznym.

 

Specjalna infolinia i pomoc merytoryczna

 

Ważne jest, by wniosek o wpisanie do systemu składać w urzędzie marszałkowskim właściwym dla miejsca, w którym zarejestrowana jest firma. Niekoniecznie tam, gdzie firma wytwarza śmieci. Wniosek o wpisanie do rejestru BDO należy składać pisemnie, osobiście lub przez profil zaufany ePUAP. 

 

By wyjaśniać wątpliwości została uruchomiona specjalna infolinia BDO - tel. 22 34 04 050, 22 37 50 500, 22 25 59 450, a także telefoniczna pomoc merytoryczna dotycząca BDO w Ministerstwie Klimatu - tel. 22 36 92 065.

zdr/luq/bia/ polsatnews.pl, pomorskie.eu, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze